W kwietniowym numerze „Twojej Gazety” opublikowaliśmy artykuł na temat czystości wody płynącej w naszych kranach pt. „Woda kranowa… smaczna i zdrowa!”
Zadzwonił do nas Czytelnik z Przymorza, który nie zgadza się z publikowanym materiałem.
– Moim zdaniem woda nie jest czysta, bo osadza się piana i osad. Nie można pisać, że woda kranowa jest czysta i zdrowa, skoro w czajniku zbiera się muł i szlam. Poza tym, skoro rury zanieczyszczają się, to nie można również pisać, że tzw. kranówka jest zdatna do picia – argumentował mieszkaniec Przymorza.
O ustosunkowanie się do wypowiedzi naszego Czytelnika poprosiliśmy Grażynę Pilarczyk, rzecznika prasowego Saur Neptun Gdańsk, który jest dostawcą wody w naszym mieście.
– Woda na Przymorzu w 100 proc. spełnia krajowe i unijne wymogi dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Można więc ją pic prosto z kranu bez obawy o zdrowie. Osady zbierające się w czajniku to efekt twardości wody, która nie wpływa w żaden sposób na walory smakowe, a jedynie może osadzać się na urządzeniach grzewczych. Stopień twardości wody dla poszczególnych ujęć Gdańska jest opublikowany na naszej stronie www.sng.com.pl, w zakładce „jakość wody” – wyjaśnia Grażyna Pilarczyk. – W razie wystąpienia pogorszenia się smaku wody lub jej zanieczyszczenia, należy zgłosić się do Saur Neptun Gdańsk lub napisać na adres
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
albo też zadzwonić pod numer 58 301 30 91.
Mamy nadzieję, że udało nam się, przynajmniej w części, rozwiać wątpliwości mieszkańca Przymorza.


Komentarze