Strona główna GDAŃSK: Przymorze W oczekiwaniu na tragedię

W oczekiwaniu na tragedię

Email Drukuj
Głupota nie ma swoich granic. Zabrakło jej na pewno debilowi (to jedno z mniej obraźliwych dla niego sformułowań) z falowca przy ulicy Obrońców Wybrzeża. Mieszkaniec w klatki 6c (powyżej 7. piętra) w ostatnią sobotę kwietnia wyrzucił sporą cześć płytoteki na zaparkowane przed galerią samochody.

W ostatnim wydaniu „Twojej Gazety” pisaliśmy właśnie o niektórych mieszkańcach tego budynku, którzy zamiast do zsypu albo altanki, wyrzucają śmieci przez balkon lub galerię. Specjalne apele w tej sprawie wywiesiła nawet Administracja Osiedla nr 4 Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze”. Wszystko na nic.

W ostatnią sobotę kwietnia kilkanaście płyt CD wyleciało z galerii na stojące pod falowcem samochody. Na szczęście żaden nie został uszkodzony. Nie ucierpiał również żaden z przechodniów. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w roku ubiegłym z galerii wyrzucono szklaną butelkę, która spadła na przechodzącą kobieta. Gdańszczanka trafiła wtedy do szpitala na Zaspie. Nie robi to jednak żadnego wrażenia.

Może przestrogą dla mieszkańców falowca, którzy w ten sposób pozbywają się śmieci, będą kary, jakie grożą za spowodowanie śmierci, ranienie przechodnia albo uszkodzenia samochodu.

O wymiar kar zapytaliśmy nadkomisarza Andrzeja Chylińskiego, naczelnika Wydziału Prewencji V Komisariatu Policji na Przymorzu.
– Za nieumyślne spowodowanie śmieci grozić może od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu można otrzymać grzywnę, karę ograniczenia lub pozbawienia wolności nawet do roku – informuje naczelnik Chyliński.
 

Komentarze 

 
0 #1 Dorota 2011-05-25 23:17
Tylko ciężko udowodnić, że to właśnie osoba z danego mieszkania coś wyrzuciła. Dopiero jak się dostanie płytą w głowę, to spogląda się w górę, a wtedy sprawcy już nie widać
Cytować
 

Dodaj komentarz