Strona główna GDAŃSK: Przymorze Ludzka głupota nie zna granic

Ludzka głupota nie zna granic

Email Drukuj
Niektórzy mieszkańcy falowca, zamiast do zsypów, wyrzucają śmieci z balkonu :: Fot. Krzysztof Lubański

Z dużą częstotliwością apelowaliśmy w „Twojej Gazecie”, aby sprzątać po swoich czworonożnych przyjaciołach. Na nic zdały się artykuły, spółdzielcze i miejskie kampanie, namawiające do trzymania porządku na osiedlu.

Po tym jak zawitała wiosna pod galeriami i balkonami zaroiło się od różnego rodzaju śmieci – od papierosowych niedopałków począwszy, na jedzeniu skończywszy.

Gdzie nie spojrzeć na trawnikach leżą śmieci rzucane z balkonu lub okna – resztki z obiadu, torebki zużytej herbaty, nawet śmierdzące kości, niedopałki papierosów. Trudno wytłumaczyć powód – czy to lenistwo, że nie chce się wrzucić do kosza na śmieci, a potem wynieść z mieszkania. Może to chęć dokarmiania zwierząt?!

"Dbajmy o swoje miejsce, w którym spędzamy tak dużo czasu. Bądźmy uczynni i uprzejmi, a będzie nam lepiej żyło się. Od nas zależy to jak wygląda nasze najbliższe otoczenie" – mniej więcej takiej treści ogłoszenia pojawiły się m.in. na klatkach schodowych budynków Administracji Osiedla nr 4 Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze”.
 
Nawet takie apele nie skutkują, a niektórzy mieszkańcy wszystko wyrzucają pod budynek, w którym mieszkają.
– Żadne głupie zachowanie mieszkańców falowca nie jest już w stanie mnie zaskoczyć. Siedziałam w pokoju i oglądałam film. Nagle na balkonie rozległ się hałas. Okazało się, że ktoś z wyższego piętra wyrzucił obiad przez balkon. Wszystko wylądowało na moim balkonie i oknach. Głupoty ludzkiej nie ma najmniejszego sensu komentować. Latem zaś słychać dość często tłuczone szkło wyrzucanych przez okna butelek – mówi Marta Jacewicz, mieszkanka falowca przy ulicy Obrońców Wybrzeża.

Zastanawiać można się jednak, dlaczego takie osoby urządzają śmietnik innym, a same mają czyste wysprzątane mieszkanie? Ciekawe jak reagowaliby na to, gdyby ktoś wyrzucał im na głowę resztki z obiadu? Wyrzucenie śmieci do zsypu nic nie kosztuje – ot, odrobinę chęci.

 

Komentarze 

 
+1 #9 Henryk 2011-05-06 09:48
Jest monitoring, pociągnąć jednego z drugim do odpowiedzialnoś ci, niech po sobie posprzątają i jeszcze zapłacą mandat porządkowy, to szybko by się skończyło!!!!
Cytować
 
 
+2 #8 Kamila 2011-05-05 10:51
Świnie lubią mieszkać w chlewie, szkoda tylko, że nie wszyscy się z tym dobrze czują...
Cytować
 
 
+1 #7 Celinka 2011-05-04 09:33
Dziwne, że łatwiej wyrzucić przez balkon niż do śmietnika, tym bardziej, że w falowcach są zsypy do śmieci, więc nie trzeba nawet wychodzic z budynku!
Cytować
 
 
+2 #6 Piotr 2011-04-29 09:46
syfiarze mieszkają wszędzie!
Cytować
 
 
+1 #5 Baśka 2011-04-28 09:16
Cytuję Zosia:
Przecież każdy gospodarz domu codziennie rano sprząta teren wokół klatki

Gdyby nie sprzątali, to po tygodniu śmieci sięgały by pierwszego piętra!
Cytować
 
 
+1 #4 Zosia 2011-04-27 10:52
Przecież każdy gospodarz domu codziennie rano sprząta teren wokół klatki
Cytować
 
 
+1 #3 Karolina 2011-04-26 22:01
Kultura ludzi wychodzi...balkonem, przynajmniej na przymorzu
Cytować
 
 
+2 #2 Mieszkanka bloku 2011-04-26 13:05
Uuu, nie tylko falowiec cierpi, każdy blok ma ten sam problem, zwłaszcza bloki wyższe, przegląd kuchni, garderoby, sprzętów domowych i różnych cudactw znaleźć można pod balkonami, aż strach czasem spojrzeć w dół z balkonu. Naprawdę można się przerazić. Po prostu syfiarstwo.
Cytować
 
 
+2 #1 Andzia 2011-04-24 13:41
Też mieszkam w falowcu i nic tak bardzo nie wkurza jak śmietnik zostawiany pod oknem. Są dni, że trawniki wyglądają jak chlew!
Cytować
 

Dodaj komentarz