Międzynarodowe Targi Gdańskie już niebawem zmienią swoją siedzibę. Po latach funkcjonowaniu na terenie Przymorza przeniosą się do Letnicy.
Hale wystawiennicze MTG przy ul. Beniowskiego od dawna są udręką dla mieszkańców Przymorza. Podczas organizowanych tam regularnie targów setki odwiedzających je ludzi parkują w tym czasie, gdzie tylko się da: na chodnikach, trawnikach, czy podwórkach. Na szczęście dla pobliskich mieszkańców, ten koszmar nie potrwa już długo. Za rok MTG ostatecznie wyprowadzą się ze swojej dotychczasowej siedziby i przeniosą się do Letnicy. Właśnie tam, tuż obok stadionu PGE Arena, lada dzień rozpocznie się budowa nowego centrum targowo – konferencyjnego. Autorem jego projektu jest Przedsiębiorstwo Projektowo-Wdrożeniowe FORT.
- Projekt architektoniczny zakłada budowę hali wystawienniczej o łącznej powierzchni dwunastu tysięcy metrów kwadratowych z możliwością podziału na trzy osobne hale oraz sześciokondygnacyjnego budynku biurowego – mówi Izabela Szopińska, kierownik działu marketingu Międzynarodowych Targów Gdańskich - Powstaną tam również centrum konferencyjne z salami mogącymi pomieścić 1130 osób, centrum prasowe, restauracja oraz bar.
Centrum targowe będzie posiadało parkingi z 450 miejscami postojowymi. Podczas największych imprez organizowanych przez MTG będzie możliwość korzystania z parkingów należących do pobliskiej PGE Arena.
Nowa infrastruktura targowo - konferencyjna umożliwi firmie poszerzenie pakietu dotychczasowych usług, zapewni niezbędne warunki do rozwoju projektów wystawienniczych, a także pozwoli na podniesienie jakości i konkurencyjności oferowanych usług.
Zakończenie budowy planowane jest na wiosnę 2012 roku.


Komentarze
To namiastka kawałka własnej ziemi. Taki środek zastępczy dla biednych ;)
Te ogródki działkowe to jakiś relikt dawnych czasów, więc jak dla mnie - niech je likwidują
Teraz trzeba walczyć o klienta różnymi sposobami i jeszcze przez kilka lub kilkanaście lat targi będą się odbywały, bo to bardzo wygodne spotkać kilkudziesiąt firm z jednej branży w jednym miejscu
jestem za, przydałby się baaardzo
Nie wierzę, że aż tak często chodziłeś/łaś na targi, żeby miało ta tak duże znaczenie
zle im tam bylo?