Policjanci z Przymorza zatrzymali grupę małoletnich sprawców rozbojów, którzy mają na swoim koncie dziewięć grabieży dokonywanych na najmłodszych.
Młodzi sprawcy zastraszali dzieci grożąc pobiciem, po czym zabierali im pieniądze i telefony. Jeden z nich – 17-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. O dalszym losie pozostałych zadecyduje sąd rodzinny.
Do komisariatu na Przymorzu zgłosiły się trzy osoby, które powiadomiły, że ich dzieci zostały napadnięte przez grupę nastolatków. Sprawcy grozili swoim ofiarom pobiciem i w ten sposób wymuszali telefony komórkowe. Kryminalni, którzy pracowali nad sprawą, już na drugi dzień zatrzymali jednego z łobuzów. Okazał się nim 16-letni młody chłopiec. Następnego dnia funkcjonariusze zatrzymali pozostałych członków grupy. Wśród nich było czterech wyrostków w wieku 15-16 lat oraz 17-latek, który trafił do policyjnego aresztu. Śledczy ustalili, że młodzieńcy mają na swoim koncie dziewięć rozbojów, których dopuścili się w listopadzie i grudniu br. Za każdym razem działali w ten sam sposób. Wypatrywali dzieci, podchodzili do nich i żądali wydania telefonów komórkowych oraz pieniędzy, grożąc pobiciem. Jeden ze sprawców zakładał na głowę kominiarkę a pozostali kaptury. W trakcie przeszukań policjanci znaleźli przy nich kilka kradzionych telefonów i kominiarkę. Najstarszemu z zatrzymanych – 17-latkowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

