Strona główna GDAŃSK: Przymorze Gaz kradną przez dętkę

Gaz kradną przez dętkę

Email Drukuj
Policjanci zatrzymali mieszkańca ul. Kołobrzeskiej 58, który kradł prąd. Gdańszczanin już kiedyś dopuścił się identycznego czynu, dlatego teraz za recydywę, sąd nie będzie dla niego pobłażliwy.

– Kradzież prądu czy też gazu nie jest dla nas niczym nowym. Proceder ten nasila się oczywiście wraz z pogłębiającym się kryzysem finansowym niektórych rodzin – mówi nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Sekcji Prewencji V Komisariatu Policji przy ul. Obrońców Wybrzeża. Nielegalne pobieranie prądu czy gazu przez jakiś czas, może uchodzić bezkarnie, jednak jak złodziej zostanie złapany, to kara będzie bardzo surowa.

– Poza tym, szczególnie kradzieże gazu, są niezwykle niebezpieczne. Domowymi sposobami omijają licznik, używając przy tym dętek rowerowych. Jest to o tyle groźne, że może spowodować wybuch gazu i narazić na zagrożenie innych mieszkańców bloku. Wtedy sąd nałoży karę podwójnie za kradzież i za narażanie życia – mówi nadkomisarz Chyliński. Malwersacje prądu i gazu zdarzają się już na szczęście coraz rzadziej. Podobnie jest z nielegalnym poborem wody. Jak informuje Adam Kmieć – przewodniczący Rady Nadzorczej Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze” – Są to już sporadyczne przypadki. – Kiedy odczytywane są główne liczniki i zauważone są nadmierne straty wody, natychmiast pracownicy spółdzielni sprawdzają, kto może kraść wodę. Dodam jeszcze, że w tym roku w jednym z budynków zamontowano liczniki, które można odczytywać zdalnie. Nie trzeba wchodzić do mieszkań, żeby odczytać stan zużycia wody – dodaje Adam Kmieć.
 

Dodaj komentarz