Dzięki kamerom zamontowanym w kilku miejscach Przymorza policjanci mają większe szanse zatrzymać pijanych kierowców, handlarzy narkotyków bądź też osoby niszczące mienie. Zarejestrowany obraz jest później niezbitym dowodem w sądzie.
Obsługujący system monitoringu na przymorskim komisariacie zauważył przy Zielonym Rynku trzech mężczyzn pijących alkohol. Jeden z nich pożegnał się z kompanami, wsiadał na rower i kierował się w stronę ul. Kołobrzeskiej.
– Nasi policjanci wyjechali naprzeciw zataczającemu się rowerzyście. Był to widoczny kierowca, ponieważ na swoim dwukołowym pojeździe miał zamontowany pomarańczowy koszyk. Podczas pierwszego badania zatrzymany w wydychanym powietrzu miał 1,6, a po 15 minutach alkomat zatrzymał się prawie na 2 promilach. Mężczyzna przyznał, że nawet podczas jazdy delektował się piwem – mówi nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Sekcji Prewencji V Komisariatu Policji.
Gdańszczanin może drogo okupić rowerową „jazdę na gazie”, ponieważ sąd może go skazać maksymalnie na 2 lata pozbawienia wolności.
Inna kamera, usytuowana przy Parku Reagana, „namierzyła” dwóch mężczyzn w wieku 25 i 21 lat pijących alkohol, za co ukarano ich 100-złotowym mandatem. Na ich nieszczęście policjanci znaleźli w kieszeniach ich spodni haszysz i dodatkowo odpowiedzą jeszcze za posiadanie narkotyków.
– Również dzięki kamerom udało nam się zatrzymać studentki, które urywały wycieraczki od samochodów zaparkowanych przy ul. Bora Komorowskiego. Monitoring namierzył około godziny 3.00 dwie młode kobiety w wieku 20 lat, które miały bardzo duży problem ze zmieszczeniem się na chodniku. Udawało się im jednak trzymać na nogach. Prawdopodobnie koleżanki pokłóciły się, a jedna z nich ze zdenerwowania urwała wycieraczkę od stojącego w pobliżu auta. Zanim patrol ją zatrzymał, wyrwała 3 wycieraczki, a straty oszacowano na 600 zł – relacjonuje nadkomisarz Andrzej Chyliński.


Komentarze