O problemach z parkowaniem na gdańskich osiedlach wiemy nie od dziś. Na dodatek miejsca zajmują stare wraki, które nie są używane i czasami służą jedynie za magazyn albo sypialnie dla ptaków i gryzoni.
Z takimi problemami spotykają się m.in. mieszkańcy Przymorza. Stanisław Kołaciński, kierownik Administracji Osiedla nr 3 Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze”, kilka razy w miesiącu informuje o takich przypadkach. Nie zawsze jednak strażnicy miejscy reagują na zgłoszenia.
– W myśl art. 50a Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym Straż Miejska może usunąć pojazd, który nie posiada tablic rejestracyjnych. Możemy też tak uczynić wtedy, gdy stan pojazdu wskazuje na to, że nie jest używany – tłumaczy Bartłomiej Kłodnicki, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku. – Jednak procedura usunięcia takiego wraku jest bardzo czasochłonna. Należy bowiem ustalić właściciela samochodu, nawiązać z nim kontakt oraz skłonić do jego usunięcia lub wyegzekwować doprowadzenie auta do stanu używalności.
Jeżeli właściciel samochodu nie dostosuje się do zaleceń miejskich strażników, to wtedy w trybie administracyjnym taki wrak jest usuwany z parkingu. Związane z tym wszystkie koszty pokrywać musi właściciel auta.
– Takie postępowanie bywa długotrwałe i w zależności od zaistniałych okoliczności może potrwać nawet kilka miesięcy. Tylko w tym roku nasi funkcjonariusze z Referatu Dzielnicowych na Żabiance zajmowali się usunięciem czterech pojazdów. Natomiast w całym mieście było ich dwadzieścia – dodaje Bartłomiej Kłodnicki.
Warto przy tym wiedzieć, że wszelkie prośby o interwencję należy zgłaszać do Referatu Dzielnicowych na Żabiance (tel. 58 556 32 30) lub pod numer interwencyjny Straży Miejskiej – 986. Być może dzięki temu pozbędziemy się z naszych parkingów samochodów, które tak naprawdę powinny już dawno temu znaleźć się na złomowisku.


Komentarze