Do wyborów samorządowych pozostało coraz mniej czasu. Kandydaci na radnych wykorzystują wszelkie możliwe miejsca, aby wywiesić swoje plakaty i banery wyborcze. Jednak niektóre z nich znikają.
– Kradzież jednego z banerów zarejestrowała kamera naszego monitoringu. Nie jest to oczywiście pierwszy przypadek, że dzięki kamerom możemy zatrzymać przestępców – informuje nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Wydziału Prewencji V Komisariatu Policji na Przymorzu. – Tuż przed pierwszą w nocy na przystanku tramwajowym przy skrzyżowaniu ulic Chłopskiej i Kołobrzeskiej zauważono kilku mężczyzn. Dwóch z nich zerwało baner kandydata Platformy Obywatelskiej. Następnie nie śpiesząc się, poszli miedzy bloki przy ulicy Kołobrzeskiej.
Za złodziejami natychmiast ruszył policyjny patrol, który nie miał żadnego problemu z ich odszukaniem.
– Występek ten potraktowaliśmy jako kradzież. Obaj mężczyźni zostali ukarani mandatami w wysokości 500 zł, a baner jeszcze tego samego dnia wrócił na swoje miejsce. Na naszym terenie, który przypomnę, obejmuje tylko Żabiankę, Przymorze oraz Zaspę, nie było wcześniej tego typu przypadków – dodaje nadkomisarz Andrzej Chyliński.
Co rusz słyszy się o zniszczonych plakatach i banerach, ale jak mówi naczelnik Wydziału Prewencji przymorskiego komisariatu żaden z komitetów wyborczych nie zgłosił tego policji. Za to tradycyjnie po wyborach zapewne trudno będzie znaleźć niektórym wolny czas, żeby pozdejmować swoje wizerunki wiszące w miejscach publicznych.

