Jelitkowo ma szansę odzyskać urodę i prestiż, a jednocześnie wspierać
naturalne środowisko. Może się tak stać za sprawą nowej koncepcji
gdyńskiego biura projektowego CKK Architekci, która zakłada rozbudowę
dawnego Domu Zdrojowego, gdzie obecnie mieści się Restauracja Parkowa.
Inwestor zamierza przebudować budynek i stworzyć pięciogwiazdkowy
biohotel.
– Ta forma prowadzenia hotelu, popularna w Europie Zachodniej, u nas stawia dopiero pierwsze kroki – mówi Maciej Świerczyński z działu marketingu w biurze projektowym CKK Architekci. – Jej ideą jest szeroko pojęta proekologiczność – od energooszczędnej konstrukcji budynku, poprzez oferowanie produktów pochodzących z bioekologicznych upraw, na chroniącym naturalne zasoby zarządzaniu odpadami hotelowymi skończywszy. Jelitkowski biohotel ma szansę stać się pierwszym tego rodzaju obiektem w naszym regionie – tłumaczy Maciej Świerczyński.
Projektanci z CKK Architekci zaproponowali rozbudowę centralnego skrzydła biohotelu w formach tradycyjnych, nawiązujących do historycznego Domu Zdrojowego oraz innych tego typu obiektów z rejonu południowego Bałtyku (Binz, Sopot). Boczne skrzydła hotelu – mieszczące ekologiczne spa, sale konferencyjne oraz luksusowe apartamenty z widokiem na morze – zaprojektowano jako nowoczesne tło dla zielonego patio. Zadbano o zachowanie istniejących tam wiekowych lip, planując jednocześnie nowe nasadzenia.
Gdyńscy architekci zaproponowali również powstanie na osi widokowej hotelu nowoczesnego molo wraz przystanią jachtową. Dla podniesienia standardu plaży zaprojektowano także pawilony stojące bezpośrednio za linią wydm nadmorskich. W zaprojektowanym kompleksie hotelowym zainstalowane zostaną nowoczesne kolektory słoneczne oraz urządzenia gospodarujące wodą deszczową.
Projekt przewiduje powstanie biohotelu o powierzchni prawie 6 tys. mkw. Wizualizacje oraz koncepcja budynku budzą wrażenie. Na sam pomysł odtworzenia jelitkowskiego mola i przystani jachtowej cieszą się zarówno rodowici mieszkańcy dzielnicy, jak i turyści lubiący wygrzewać się na tutejszych plażach. Jest jednak jeden problem. Teren ten wpisany jest do rejestru zabytków, zatem zgodę na ewentualną przebudowę będzie musiał wyrazić konserwator.
– W dawnym Domu Zdrojowym rzeczywiście mógłby się mieścić hotel – powiedział „Gazecie Wyborczej” Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków. – Pod warunkiem, że autorzy jego przebudowy będą ściśle trzymać się wytycznych zawartych w planie miejscowym.
A jak na ten temat wypowie się historyk, autor niedawno wydanej książki pt. „Jelitkowo” – Waldemar Nocny?
– Liczne fotografie Domu Zdrojowego w Jelitkowie, z początku XX wieku i nieco późniejsze, pokazują go jako obiekt idealnie zharmonizowany z otoczeniem, parkiem zdrojowym, molo, plażą, z całym ówczesnym kąpieliskiem. Wspomnienia polskich i niemieckich turystów czy osób tam wypoczywających w pełni to potwierdzają. Nowa propozycja architektoniczna robi wrażenie ogromem, elegancją, wykorzystaniem współczesnych materiałów (np. szkła), lecz nie przywraca dawnego klimatu. Tu trzeba się zdecydować, czy należy powrócić do dawnych, skromnych, a pełnych uroku budowli, czy tworzyć osiedle (może już dzielnicę) nowoczesną, ze śmiałymi propozycjami, zmieniającymi jednak charakter tego miejsca – powiedział specjalnie dla „Twojej Gazety” Waldemar Nocny.
Miejmy nadzieję, że koncepcja nowoczesnego, ale i ekologicznego pięciogwiazdkowego hotelu zostanie urzeczywistniona i doprowadzona do końca. A dzięki temu Jelitkowo odzyska charakter i urodę.


Komentarze