Likwidacja pętli tramwajowej, odrestaurowanie byłej przychodni przy ul. Grunwaldzkiej i wyburzenie budynków znajdujących się między ul. Poczty Gdańskiej a Ceynowy pod nową inwestycję – te zmiany czekają Oliwę w najbliższych latach.
Oliwa jest jedną z najpiękniejszych gdańskich dzielnic. I tu jednak znajdują się szpecące zabytki, które pozostały nimi już tylko z nazwy. Także oliwska pętla tramwajowa budzi w mieście spore kontrowersje.
– Pętla ta zajmuje zbyt duży obszar niezwykle atrakcyjnego terenu, a obecnie przestaje już być potrzebna – tłumaczy nam Michał Piotrowski z biura prasowego gdańskiego magistratu. – Chcemy, żeby powstały tu sklepy, punkty gastronomiczne oraz inne lokale, które ożywią centrum Oliwy.
Miasto planuje więc rozebranie pętli i położenie dodatkowych torów odstawczych, czyli „ślepych” torów, na których tramwaje dwukierunkowe będą mogły stanąć i po chwili rozpocząć jazdę w przeciwnym kierunku. Problem jednak w tym, że większość gdańskich tramwajów jest wciąż jednokierunkowa. „Zawracać” więc będą tu mogły jedynie Dortmundy. To właśnie budzi największe zastrzeżenia dyrekcji Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.
– Główna funkcja pętli to, oprócz stałej obsługi linii, również funkcja miejsca awaryjnego i okazyjnego zawracania tramwajów jednokierunkowych – przypomina Alina Żarnoch-Garnik, rzeczniczka ZTM. – Podstawowym taborem na trasie z Centrum do Jelitkowa, Zaspy czy Przymorza będą jednokierunkowe PESY i Bombardiery, które w przypadku awarii i zatrzymań od strony Centrum będą mogły zawracać najwcześniej na pętli przy Abrahama. Na długim odcinku trzeba uruchamiać autobusową komunikację zastępczą, co zwiększa koszty.
Jednak, jak przekonuje Michał Piotrowski, liczba tramwajów dwukierunkowych w Gdańsku sukcesywnie się zwiększa. Przy okazji dodaje, że do 2012 roku wszystkie „sto piątki” (najstarsze) wymienione zostaną na nowe.
– Od długiego czasu dążymy do tego, żeby Oliwa była jeszcze piękniejsza, bardziej atrakcyjna dla mieszkańców i turystów. W tym celu potrzebne są zmiany. Wyburzenie baru piwnego i budek z zapiekankami przy pętli oraz postawienie w tym miejscu atrakcyjnej, pasującej do otoczenia zabudowy ma tylko temu służyć – zapewnia rzecznik Piotrowski.
Zmiany pojawią się również po drugiej stronie ul. Grunwaldzkiej. Obecnie kończy się przesiedlanie mieszkańców domów w kwartale ulic Poczty Gdańskiej – Hołdu Pruskiego – Ceynowy. Budynki te zostaną wyburzone, a cały teren – łącznie z objętą nadzorem konserwatorskim byłą przychodnią przy Grunwaldzkiej – sprzedany prywatnemu inwestorowi, wybranemu w drodze przetargu. Miasto liczy, że powstaną tu nowe biurowce, mieszkania oraz punkty handlowo-usługowe. Na pytanie, czy możliwe, że w miejscu tym stanie kolejny hipermarket, Michał Piotrowski odpowiada, że jest to najmniej prawdopodobna opcja.
Przy okazji spróbowaliśmy się także dowiedzieć, co dalej z zabytkową zajezdnią tramwajów konnych, znajdującą się na skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej z Pomorską. Obiekt ten (a właściwie rudera), został sprzedany kilka lat temu prywatnemu inwestorowi – mężowi senator Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk, który z obietnicy jego renowacji, jak widać, się nie wywiązuje.
– Ta sytuacja trwa już zbyt długo, a my powoli tracimy cierpliwość – mówi Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Niewiele możemy zrobić, ale w najbliższym czasie zwrócimy się do Inspekcji Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o ukaranie właściciela mandatem, który może wynieść nawet 25 tys. zł. Może to przyspieszy jego decyzję w sprawie renowacji szpecącego zabytku – zapowiada.


Komentarze
viagra soft
http://mindrabooknant1988.page.tl/Viagra-online-kaufen.htm - viagra soft
Site internet de pharmacie
Prix de levitra
Pharmacie discount en ligne
Acheter pharmacie
Prix cialis 5mg
Comprar viagra en linea
Posologie levitra
Pharmacie espagnole en ligne
Prix cialis 5mg