Juniorzy Klubu Sportowego „Olivia” na koniec piłkarskiej jesieni zaliczyli derbowy tour po Trójmieście. W trzech rozegranych meczach Pomorskiej Ligi Juniorów Młodszych zdobyli łącznie cztery punkty.
Na Narodowym Stadionie Rugby gdańscy zawodnicy zremisowali 1:1 z gdyńskim Bałtykiem. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył Mateusz Wons. Potem przyszła wysoka porażka z niekwestionowanym liderem Pomorskiej Ligi Juniorów Młodszych.
– Lechia zaliczyła tylko jeden remis i przewodzi ligowej stawce z trzema punktami przewagi nad Arką. Z wyrównanych derbów miasta nic nie wyszło. Od pierwszego gwizdka, świetnie zmotywowani lechiści nie pozostawili złudzeń, kto w tym sezonie jest lepszy w Gdańsku. Ostatecznie przegraliśmy aż 0:7 – informuje Olaf Dramowicz, prezes oliwskiego klubu.
Na zakończenie spotkań z rundą jesienną, piłkarze Pomorskiej Ligi Juniorów rozegrali jeszcze jedną kolejkę z rundy wiosennej. „Olivia”, w rewanżu zmierzyła się z Polonią na stadionie przy ulicy Marynarki Polskiej.
– Na inaugurację rozgrywek biało-czarni, po wyjątkowo trudnym meczu, pokonali rywali zza miedzy w najmniejszym z możliwych stosunków bramkowych. Tym razem goście od początku do końca spotkania dyktowali warunki gry na boisku. Drużyna trenera Jacka Zygało rozgrywała swój najlepszy mecz w sezonie i była drużyną o klasę lepszą, zwyciężając ostatecznie 3:0 – dodaje Olaf Dramowicz.
Drużyna prowadzona przez Jacka Zygało jest beniaminkiem Pomorskiej Ligi Juniorów Młodszych, a mimo to rundę jesienną zakończyła na bardzo wysokiej, piątej pozycji.
– Zważywszy na krótką ławkę rezerwowych oraz „morderczy” terminarz, trzeba przyznać, że jest to znakomity wynik, jak na absolutnego nowicjusza. Na wiosnę może być jeszcze lepiej – podsumowuje prezes.


Komentarze