Radni osiedlowi z Oliwy, a przynajmniej ich część, zakasała rękawy (dosłownie) i wzięła się ostro do pracy. Na dzień dobry zabrali się za porządki i oczyszczali ze śmieci część Lasów Oliwskich.
Akcja porządkowania lasów dość mocno propagowana była w lokalnych mediach. Niestety do dzieła zabrali się tylko jej inicjatorzy, dlatego na sprzątaniu zjawiło się więcej ciekawskich dziennikarzy i fotoreporterów niż wolontariuszy.
– Mimo to w ciągu niespełna dwóch godzin zebraliśmy tyle śmieci, że z ledwością zmieściły się w kilkunastu 120-litrowych workach. Otulina lasu przy ulicy Leśnej od dłuższego czasu wymagała specjalnej troski służb porządkowych. Setki pokątnie walających się szklanych oraz plastikowych butelek, tuż przy uczęszczanej przez spacerowiczów ścieżce nie współgrały ze sobą. Bez wątpienia jest to najbardziej zanieczyszczony zakątek naszej dzielnicy – mówi Olaf Dramowicz, radny Rady Osiedla Oliwa.
Trzeba przypomnieć, że podobna akcja mieszkańców Oliwy odbyła się kilka lat temu. Wtedy chętnych do sprzątania było więcej. Organizatorzy akcji zapowiadają jej kontynuowanie w najbliższym czasie.
– Nasz akcja trwała kilka dni. Okolice boiska przy ulicy Kościerskiej uporządkowali młodzi zawodnicy Klubu Sportowego „Olivia”. Teren wokół dworca PKP w Oliwie, Stawu Młyńskiego oraz Pachołka posprzątali dłużnicy gdańskich lokali komunalnych. Korzystając z okazji, chcielibyśmy podziękować wyspecjalizowanym służbom miejskim oraz wszystkim ludziom dobrej woli za wsparcie organizacyjne – dziękuje Olaf Dramowicz.
O kolejnych akcjach radnych z Oliwy na pewno poinformujemy w naszym miesięczniku. Miejmy nadzieję, że wtedy więcej radnych z oliwskiej dzielnicy i jej mieszkańców przyłączy się do sprzątania.


Komentarze
A kiedy dokładnie?
Odezwał się czyścioszek :/