Trwa budowa pierwszego z kompleksu siedmiu biurowców na działce przy Hali Olivia. Inwestycja ta ma przyczynić się do ożywienia Oliwy nie tylko pod względem ekonomicznym, ale także kulturalnym i rozrywkowym.
Zaczęło się od problemów. Inwestor – firma Olivia Business Centre – miała otrzymać od miasta działki przy al. Grunwaldzkiej w Oliwie w zamian za mieszkania socjalne dla gdańszczan. Oba podmioty nie potrafiły się jednak ze sobą dogadać (chodziło o to, kto zapłaci podatek od stojącego na tym terenie starego hotelowca), przez co sprawa wylądowała w sądzie. Ostatecznie strony porozumiały się, mieszkańcy otrzymali klucze do mieszkań, a na oliwskim placu mogła wystartować budowa biurowców.
Pierwszy z nich, zwany Olivia Gate, będzie liczył ok. 16 tys. mkw. powierzchni biurowej i 2 tys. mkw. powierzchni usługowej. Jego ukończenie planowane jest na trzeci kwartał 2011 roku.
Dobra lokalizacja
O tym, że Oliwa jest wymarzonym miejscem dla tego typu przedsięwzięć, przekonuje Maciej Kotarski z firmy TPS, będącej deweloperem inwestycji.
– Olivia Business Centre jest doskonale zlokalizowana pod względem dostępu do komunikacji miejskiej, a także dla ruchu samochodowego. Poza tym bliskie sąsiedztwo Uniwersytetu Gdańskiego może zaowocować długofalową współpracą. Marzy nam się, aby studenci Kampusu mogli po zakończeniu edukacji znaleźć pracę w kompleksie Olivia Business Centre – zapowiada.
Tylko biura?
W części kompleksu od al. Grunwaldzkiej swoje biura będą miały międzynarodowe korporacje oraz duże polskie firmy. W części od strony Oliwy swoje siedziby będą miały mniejsze firmy, które są już w Gdańsku, ale myślą o zmianie miejsca na bardziej komfortowe. Nie oznacza to jednak, że w Olivia Business Centre zabraknie miejsca na lokale usługowe, z których korzystać będą mogli wszyscy mieszkańcy.
– Na pewno chcemy, aby na parterze znalazła się duża restauracja, która będzie pełniła funkcję kantyny dla pracowników biurowych. Dostępna będzie także dla gości z zewnątrz, a w weekendy będzie organizować różnego rodzaju imprezy – zapowiada Maciej Kotarski. – Będziemy także chcieli udostępnić miejsce dla kawiarni z jakiejś międzynarodowej sieci barów kawowych. Chcielibyśmy także, żeby powstał tam co najmniej jeden bank, a także punkt przyjęć pralni chemicznej.
Trochę kultury
Inwestor pomyślał także o tym, aby w kompleksie nie zabrakło miejsca na rekreację i kulturę.
– Przestrzeń pomiędzy budynkami została tak zaprojektowana, żeby mieszkańcy Oliwy mogli tam mile spędzić czas. Znajdzie się tam m.in. wewnętrzne atrium, na środku którego planujemy zbudować fontannę oraz obiekty małej architektury – ławki i skwerki. Ta część będzie dostępna tylko dla pieszych. Mamy też plany dotyczące zagospodarowania przestrzeni atrium, np. pokazując tam prace lokalnych artystów – rzeźb czy instalacji – dodaje przedstawiciel TPS.
Pozostałe budynki kompleksu Olivia Business Centre (mającego liczyć ogółem 120 tys. mkw. powierzchni biurowej) będą powstawały etapami. Ostatni z nich powinien zakończyć się do 2017 roku.


Komentarze