Na scenie Długiego Targu mogliśmy podziwiać 18 czerwca podczas dnia nazwanego „Pałac Młodzieży – Miastu” popisy młodzieży i dzieci, które rozwijają swoje talenty wokalne i taneczne pod okiem instruktorów w tej placówce. Należy ona do oświatowej sieci miasta, więc młodzi gdańszczanie otrzymują tu szansę kształcenia się za darmo.
– W tym dniu oddajemy miastu w postaci kultury to, co otrzymaliśmy od Gdańska w formie funduszy na naszą działalność – mówi dyrektor Pałacu Młodzieży Edyta Kondracka.
Kiedy na scenie występował zespół Miraż, ich taniec wywabił z pobliskiej restauracji Tawerna kelnerów, którzy, wpatrzeni w tańczące dziewczyny, stali na ulicy. Po chwili dołączył do nich kucharz, przewiązany w pół obszernym fartuchem.
Pokazy tańca hip-hop zgromadziły – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – duże grupy młodych ludzi. Stali obok ławek, na których siedzieli gdańszczanie, przybysze z innych miast i cudzoziemcy. Nogi chłopców i dziewcząt same wybijały taneczny rytm. Widać, jak chętnie by dołączyli do występujących na scenie.
Mają taką możliwość, gdyż w Pałacu Młodzieży zajęcia taneczne odbywają się w ośmiu pracowniach i każdy może dobrać, co mu odpowiada.
– Podczas festynu pokazujemy efekty naszej całorocznej pracy. Następuje jednocześnie jej ewaluacja. Planujemy następny rok działań, budując nową ofertę. Przychodzą dzieci i młodzież z rodzicami, a my przeprowadzamy wśród nich ankiety, pytając gdańszczan o ich potrzeby w zakresie kultury. W tym roku wprowadzamy zajęcia dla dwulatków, które zapraszamy z rodzicami.
Mogą skorzystać z zajęć z logopedą i z gimnastyki relaksacyjnej – opowiada Edyta Kondracka.
Na dziedzińcu przed budynkiem Pałacu Młodzieży odbywały się inne ciekawe zajęcia.
– Czy możemy się zapisać na piosenkę? – dwie dziewczynki wbiegły do sekretariatu.
– Są jeszcze wolne miejsce – odpowiedziała sekretarka, pani Helena.
Zadowolone dziewczynki wybiegły na dziedziniec, gdzie już zbierały się grupy chętnych, by śpiewać. Przy stolikach dzieci rysowały, malowały, lepiły z gliny. Pod ścianami ozdabiały na dużych planszach z tektury gdańskie kamieniczki.
– Dzieciom i młodzieży stwarzamy wysokiej klasy warunki dla zaprezentowania swoich talentów. Mogą wszędzie się pokazywać. Dzieci wykształcone przez instruktorów Pałacu Młodzieży występują np. w szkołach – mówi dyrektor Kondracka. – Powiększyły się jeszcze nasze możliwości. Otrzymaliśmy nową, profesjonalną scenę im. Stanisławy Przybyszewskiej. Podczas inauguracji występował Teatr Ephata, prowadzony przez Roberta Cyrtę, dając przedstawienie „Law Story”.
– Jesteśmy dumni z Pałacu Młodzieży – zapewnia przewodniczący Komisji Kultury Marek Bumblis. – Jest to wspaniałe miejsce, zapewniające młodzieży wyżycie się w zakresie kultury i sztuki. Przekonają się tutaj, że marzenia się spełniają. Nauczywszy się kontaktu z kulturą wysoką, będą zawsze jej pragnąć i w niedługim czasie zaczną odwiedzać sale teatralne i koncertowe.
Możliwości tej placówki znacznie się poszerzyły poprzez stworzenie nowej sceny teatralnej, co jest ważne w pejzażu kulturalnym miasta.

