Studenci z Politechniki Gdańskiej skonstruowali pojazd, którego zadaniem jest przejechanie jak najdłuższego odcinka tylko na 1 litrze paliwa. Specjalne zawody, podczas których rywalizowały podobne konstrukcje z kilkudziesięciu krajów świata, odbyły się już po zamknięciu majowego wydania gazety.
Niemieckie Lausitz gościło młodych konstruktorów z całego świata. W tej prestiżowej imprezie – Shell Eco-marathon – wzięli również udział gdańscy studenci. Ich uczestnictwo jeszcze pod koniec kwietnia stało pod dużym znakiem zapytania, ponieważ na dokończenie pojazdu brakowało gdańszczanom ok. 10 tys. zł.
Uczestnictwo w zawodach jest również spełnieniem ich konstruktorskich marzeń. Gdańska ekipa zakwalifikowała się do rywalizacji na podstawie autorskich koncepcji i rysunków. Jak przyznaje lider teamu – Piotr Pałubicki – gdański zespół już w 2009 roku chciał wziąć udział w imprezie. Jednak wtedy zabrakło czasu do przygotowania konkretnego projektu.
Tym razem udało się to za pierwszym razem. Shell Eco-marathon stał się dla studentów idealnym wyzwaniem do zbudowania ekologicznego i ekonomicznego pojazdu. Gdańszczanie rywalizowali w kategorii UrbanConcept, czyli w takiej, gdzie konstrukcje zbliżone są do zwykłych aut jeżdżących po naszych ulicach. Zasada jest prosta: wygrywa pojazd, który na 1 litrze paliwa przejedzie najdłuższą odległość. Czy pojazd Polaków, który nazwano Mietek, wygrał – poinformujemy na stronie www.twojagazeta.pl i w kolejnym wydaniu „Twojej Gazety”.
– Jest to pierwszy pojazd wykonany przez naszą grupę. Nie jesteśmy w stanie dokładniej określić, jaką odległość pokona „Mietek”. Według naszych wyliczeń, powinien przejechać na 1 litrze paliwa ok. 100 kilometrów. Jest to pojazd bardzo lekki, który stawia niewielki opór aerodynamiczny – mówił kilkanaście dni przed niemieckimi zawodami Piotr Pałubicki.


Komentarze