Trzymasztowiec Kapitan Borchardt jest od minionej soboty jest nową jednostką pływającą pod gdańską banderą. Matką chrzestną została Anna Wypych-Namiotko, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, która, jak nakazuje morski ceremoniał, rozbiła o burtę żaglowca butelkę szampana.
Przebudowany w 1989 roku żaglowiec zabiera na pokład 49 osób (41 pasażerów i 8 osób załogi zawodowej). Dysponuje dwoma kabinami dwuosobowymi, siedmioma kabinami trzyosobowymi oraz czterema kabinami czteroosobowymi. Wszystkie są niezwykle komfortowe - posiadają klimatyzację oraz łazienkę z natryskiem i toaletą.
Żaglowiec ma pełnić rolę jednostki flagowej Miasta Gdańska i będzie promował miasto w portach zagranicznych oraz podczas międzynarodowych i gdańskich imprez żeglarskich. Będzie także działał na rzecz edukacji i tradycji morskiej, organizując rejsy dla dzieci i młodzieży z gdańskich szkół.
Kapitan Borchardt to nowy, a jednocześnie najstarszy polski żaglowiec. Trzymasztowy szkuner gaflowy został wybudowany w Holandii w 1918 roku, jako oceaniczny statek towarowy. Dla kraju był to rok niezwykle ważny. Polska po 123 latach odzyskała dostęp do morza. Rozpoczęły się prace nad odtworzeniem floty morskiej i edukacją przyszłych kadr „wilków morskich”. Powstała pierwsza szkoła morska w Tczewie. Pojawił się tam m.in. Karol Olgierd Borchardt, późniejszy kapitan i propagator tradycji morskiej, człowiek legenda, powszechnie znany z twórczości literackiej – autor m.in. książki „Znaczy kapitan”.
Dla uhonorowania jego postaci i idei popularyzacji tradycji oraz zwyczajów morskich, postanowiono ochrzcić żaglowiec, który dotąd pływał jako „Nora”, „Harlingen”, „Moewe”, „Vadder”, „Gerrit”, „In Spe”, „Utskar” czy ostatnio „Najaden”, imieniem „Kapitan Borchardt”.
Dane techniczne:
Typ: szkuner trzymasztowy
Materiał: stal
Długość całkowita: 45 m
Długość pokładu: 33,84 m
Szerokość: 7,02 m
Zanurzenie: 3,21 m
Wyporność: 173 ton
Żagle: 10 żagli o pow. 600 m2
Silnik: Caterpillar 3406B, 350 HP
Kabiny: 2 dwuosobowe, 7 trzyosobowych, 4 czteroosobowe, 5 dla załogi


Komentarze