Czy Gdańsk jest miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych? Na jakie problemy natrafiają oni w codziennym funkcjonowaniu? W ciągu ostatnich lat sytuacja bardzo się poprawiła, jednak nie na tyle, by można było mówić o całkowitym sukcesie.
Jeszcze kilkanaście lat temu o codziennym życiu osób niepełnosprawnych mówiło się niewiele. Ulice były z reguły słabo przystosowane dla wózków inwalidzkich, a podróż komunikacją miejską była prawdziwym wyzwaniem. Załatwienie sprawy w urzędzie, na poczcie czy wizyta w przychodni, wymagała często pomocy ze strony innych ludzi. Obecnie Gdańsk jest miastem coraz bardziej przyjaznym dla niepełnosprawnych. Większość autobusów i tramwajów to pojazdy niskopodłogowe, dobrze przystosowane dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich bądź o kulach. W wielu tramwajach zainstalowany jest system zapowiadania kolejnych przystanków, co ułatwia podróż osobom niewidomym i słabowidzącym.
Wciąż jednak w Gdańsku wiele należałoby zmienić, by niepełnosprawni poruszali się po mieście komfortowo. Nadal problemem jest często niedziałająca i dewastowana winda na terenie dworca PKP w Gdańsku Głównym. Jej wygląd nie jest zbyt zachęcający, a przecież korzystają z niej nie tylko gdańszczanie, ale i turyści, dla których okolice dworca to pierwsze miejsca w Gdańsku, jakie widzą. Ponadto winda często jest po prostu zepsuta. Poruszanym niejednokrotnie w lokalnych mediach problemem jest fakt, że winda jest czynna w godzinach 6-22, podobno ze względu na dewastowanie jej przez chuliganów nocą. Argument ten nie przemawia do osób niepełnosprawnych, którzy chcą swobodnie poruszać się także późnym wieczorem czy nocą.
Problemy niepełnosprawnych nie sprowadzają się tylko do bezpiecznego poruszania się w przestrzeni miejskiej. Potrzebują także swobodnego dostępu do wykształcenia. Na uwagę zasługuje tu kampus Uniwersytetu Gdańskiego. Nowo wybudowane gmachy są doskonale przystosowane dla niepełnosprawnych studentów. Przemieszczać się oni mogą używając przestronnych wind z powiadamianiem głosowym, a drzwi pomieszczeń dydaktycznych mają etykiety brajlowskie.
Od 2010 roku na Uniwersytecie Gdańskim funkcjonuje program „Pitagoras 2007”. Celem programu jest zapewnienie studentom, uczniom szkół policealnych oraz uczestnikom kursów przygotowawczych do egzaminów do szkół wyższych, pomocy tłumaczy migowych lub możliwości wykorzystywania w trakcie zajęć oraz egzaminów urządzeń, wspomagających słyszenie oraz zapewnienie osobom niesłyszącym i niedosłyszącym dostępu do dóbr kultury.
Mimo tych udogodnień, nie jest jeszcze idealnie. Wciąż trudno w urzędach znaleźć osoby posługujące się językiem migowym, zdarzają się bariery architektoniczne. Brakuje także codziennej ludzkiej życzliwości dla osób, które choć nie są w pełni sprawne, chcą tak jak wszyscy inni cieszyć się swobodą, dostępem do kształcenia i pracy zawodowej.


Komentarze