„Praca zamiast zasiłku” – tak brzmi hasło powołanej przed rokiem Gdańskiej Spółdzielni Socjalnej, która jako pierwsza zatrudniła osoby zagrożone społecznym wykluczeniem.
Są to m.in. niepełnosprawni, bezdomni, długotrwale bezrobotni, a także matki samotnie wychowujące dzieci. Pomysł utworzenia tej placówki zrodził się z inicjatywy gdańskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i był odpowiedzią na duże zapotrzebowanie społeczne, dotyczące stworzenia warunków pracy zawodowej dla osób zagrożonych wykluczeniem.
Spółdzielnia ta jest jednym z dwóch etapów innowacyjnego w skali kraju projektu, którego celem jest aktywizacja społeczna i zawodowa tych grup osób. W ramach podjętych zleceń spółdzielnia świadczy usługi kateringowe, poligraficzne, kurierskie, opiekuńcze oraz porządkowe. Grupa osób z upośledzeniem umysłowym tworzy też piękne prace rękodzielnicze.
Oprócz oferowania pracy, spółdzielnia podejmuje działania służące odbudowie i rozwijaniu umiejętności uczestniczenia w życiu lokalnej społeczności oraz w miejscu pracy i zamieszkania. Jej członkowie są także przygotowywani do samodzielnego świadczenia pracy na rynku pracy. W ten sposób pełni ona też rolę inkubatora dla kolejnych inicjatyw z zakresu ekonomii społecznej.
Z uwagi na sprawną realizację celów, przed jakimi została postawiona spółdzielnia socjalna oraz jej potencjalny wpływ na szeroko rozumianą aktywizację grup osób najbardziej tego potrzebujących, Rada Miasta uznała za celowe wsparcie jej statutowej działalności w początkowym okresie i udzieliła jej dotacji celowej w wysokości 70 tys. zł.


Komentarze