Popełniłeś wykroczenie i nie masz matury? Jest duża szansa, że i tak będziesz mógł starać się o przyjęcie do policji.
Rozwiązania takie zakłada projekt nowej ustawy o policji, który trafił do prac w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.
Powód jest prosty. Brak ludzi do pracy, zwłaszcza na ulicach. By temu zaradzić, komendanci wojewódzcy mają mieć możliwość wyrażenia zgody, by postępowanie rekrutacyjne mogła rozpocząć osoba bez matury, a nawet z wykroczeniem na koncie. Jeśli jeszcze będzie znała sztuki walki, szanse na dostanie się do policji ma naprawdę duże. Oblanie egzaminu sprawnościowego też nie przekreśla szans, bo zakłada się możliwość poprawek.
W minionym półroczu mundur porzuciło 3,3 tys. policjantów. Pesymistyczne prognozy zakładają, że do końca roku liczba ta wzrośnie do 7 tys. Sami zainteresowani, choć nie chcą zdradzać swoich personaliów, wskazują na niskie zarobki i zapowiedź niekorzystnych zmian w przepisach emerytalnych.
– Lepiej odejść teraz na starych zasadach, niż pracować za wcale nie tak wysoką pensję i mieć dużo gorzej na emeryturze – mówi funkcjonariusz policji z Trójmiasta. – Oceniając nasze zarobki, zapomina się o warunkach, w których pracujemy, i ich wpływie na nasze zdrowie. Nie wiem, czy po dłuższej pracy w policji potem na emeryturze dałbym radę gdzieś jeszcze dorobić.
Pełnoprawny funkcjonariusz (po odbyciu 6-miesięcznego kursu) może liczyć na zarobki w wysokości około 2200 zł netto plus trzynasta pensja na koniec roku. Jest to pierwsza grupa uposażenia, do której obowiązków należą głównie patrole piesze i szeroko rozumiana prewencja.
Funkcjonariusze wskazują jednak nie tylko na zarobki. Ich zdaniem w mniejszych komendach często brakuje na paliwo, naboje do pistoletów, porządne komputery czy profesjonalne szkolenia, a presja wyników jest ogromna.


Komentarze