Strona główna GDAŃSK: Śródmieście Kosmonauci w RCNiK w Gdańsku

Kosmonauci w RCNiK w Gdańsku

Email Drukuj
 Kosmonauci: Siergiej Adwiejew (z prawej) i Mirosław Hermaszewski, w towarzystwie laureatów konkursu „Co ty wiesz o kosmosie”, zorganizowanego przez RCNiK w Gdańsku :: Fot.: Archiwum RCNiK

Kulminacyjnym punktem obchodów 50. rocznicy lotu człowieka w kosmos, organizowanych przez Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Gdańsk, było spotkanie kosmonautów Siergieja Adwiejewa i Mirosława Hermaszewskiego z licznie przybyłymi sympatykami Rosyjskiego Centrum.

– Jurij Gagarin na zawsze pozostanie tą pierwszą osobą i to przed wszystkim jego będzie się pamiętało jako osobę, która przedzierała szlak człowieka w kosmosie. A warto wiedzieć, iż w przestrzeni kosmicznej gościło już 517 osób – witając gości powiedziała Jelena Wołgina, dyrektor RCNiK.

Kosmonauci opowiadali o swoich przeżyciach związanych z lotem w kosmos. S. Adwiejew zaprezentował 8. minutowy film nakręcony na stacji orbitalnej, zaś M. Hermaszewski swoją opowieść ilustrował ciekawymi zdjęciami.

Siergiej Adwiejew, w latach dziewięćdziesiątych był członkiem załogowego kompleksu orbitalnego „Mir”, przebywał również poza stacją, w otwartym kosmosie. „Mir” krążył na orbicie przez 15 lat, odwiedziło go 28 ekspedycji. S. Adwiejew brał udział w 3. ekspedycjach, a w sumie spędził na tej stacji … 2 lata! Oto, co nam powiedział:

– W załogowym kompleksie orbitalnym „Mir” początkowo mogło przebywać dwóch kosmonautów, po latach mogło w nim przebywać już sześciu. Gościliśmy kosmonautów z Francji, Kanady, USA, Niemiec. Statek towarowy dostarczał nam pożywienie, listy, gazety. Mieliśmy tam też swój wolny czas, w programie były też dwa razy dziennie ćwiczenia sportowe (bieżnia, rowerek), a w niedzielę generalne sprzątanie. Mieszkaliśmy jak w domu, lecz w stanie nieważkości, ale i do tego można było się przyzwyczaić. Po takim locie czekał nas na Ziemi 2-3 tygodniowy okres przystosowania się do panujących tu warunków – opowiadał.

Mirosław Hermaszewski, wystartował 27 czerwca z Piotrem Klimukiem z kosmodromu Bajkonur na statku Sojuz 30. W czasie lotu, który trwał 8 dni, 126 razy okrążyli Ziemię. Polska była czwartym krajem, po ZSRR, USA i Czechosłowacji, którego obywatel poleciał w kosmos. I tak został on 89. kosmonautą w historii podboju kosmosu. O swoich przeżyciach z kosmosu powiedział m.in.:

– Kosmos to unikatowe przeżycie. Ziemia wydaje się być ogromna, a naprawdę jest tak niewielka, że można ją okrążyć w 90 minut. I wszystko jest tak fantastycznie kolorowe, że zapada w pamięci na całe życie. To wszystko, co tam widziałem: miliony gwiazd, galaktyki, całą naszą Ziemię a na niej m.in. zachody słońca, wydmy na Saharze, Nowy Jork, Kair, kanał La Manche, Polskę… to wszystko głęboko tkwi w mojej świadomości. Pamiętam każdą sekundę lotu. Statek kosmiczny mknie z prędkością 8 km/sek. Na orbitę wyniosła go 50. metrowej długości rakieta. Na Ziemi wylądowaliśmy na polu kukurydzianym, do dzisiaj mam z tego miejsca na pamiątkę zasuszona kolbę kukurydzy.
 

Komentarze 

 
0 #3 Ola 2011-05-23 10:54
A co pan Hermaszewski teraz porabia?
Cytować
 
 
0 #2 Regi 2011-05-21 10:27
Pan Hermaszewski raz polecial w kosmos, a "opowiesciowo" ustawiony do konca zycia ;-)
Cytować
 
 
0 #1 Karmi 2011-05-20 23:25
Ciekawe czy to Amerykanie byli pierwsi na księżycu...
Cytować
 

Dodaj komentarz