Strona główna GDAŃSK: Śródmieście Z wizytą u repatriantów

Z wizytą u repatriantów

Email Drukuj
Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz spotkał się z kolejną, trzydziestą piątą już rodziną repatriancką, która zamieszkała w Gdańsku.

Jednocześnie jest to dwudziesta druga rodzina, która przybyła do Gdańska na zaproszenie prezydenta Adamowicza w ramach gdańskiego programu repatriacyjnego. Czteroosobowa rodzina Państwa Kapłańskich zamieszkała w Gdańsku w listopadzie ubiegłego roku.

Rodzinę tworzą Pani Swietłana i Pan Jurij Kapłańscy, oraz dwoje dzieci – Daria i Dumitr. Państwo Kapłańscy to potomkowie polskich zesłańców deportowanych w czasach stalinowskich represji z okolic Kamieńca Podolskiego do Kazachstanu.

Od ośmiu lat Gdańsk zaprasza systematycznie po dwie rodziny repatriantów rocznie. Aktualnie w Gdańsku zamieszkuje 35 rodzin polskiego pochodzenia z Kazachstanu i Uzbekistanu. 22 rodziny przybyły na zaproszenie władz miasta, 13 zaś na zaproszenie innych podmiotów. Wystosowano już kolejne zaproszenia na rok 2011.

Wszystkie zaproszone przez Gdańsk rodziny otrzymały pełnostandardowe lokale mieszkalne na zasadzie najmu, zainteresowanym znaleziono miejsca pracy, młodzieży umożliwiono naukę i studia w gdańskich szkołach i uczelniach wyższych. Bezpośrednio po przybyciu każda z rodzin otrzymała również jednorazowe świadczenie pieniężne z budżetu miasta na zagospodarowanie się. W roku 2010 na pomoc dla repatriantów osiedlonych w Gdańsku wydano 335 755 zł. (nie licząc wartości 2 mieszkań przekazanych rodzinom repatrianckim). Wskazaną powyżej kwotę stanowią pieniądze pochodzące  ze środków Miasta jak i z rezerwy celowej budżetu państwa.

Wyrazem uznania dla dokonań Gdańska w dziedzinie repatriacji stało się powołanie przedstawiciela naszego Miasta w skład Międzyresortowego Zespołu ds. Polonii i Polaków za Granicą przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów który wypracował, między innymi, wstępną koncepcję nowelizacji ustawy o repatriacji.
 

Komentarze 

 
+1 #2 ala 2011-05-18 19:45
myślę, że to dobra "ilość" w końcu trzeba im pomóc odnaleźć się w nowej rzeczywistości... a jak wiemy nie jest to proste- zwłaszcza znalezienie pracy. nie sztuką jest sprowadzić ludzi a później zostawić ich na pastwę losu
Cytować
 
 
0 #1 Jola 2011-02-16 18:17
bardzo fajny pomysl pana prezydenta, ale 2 rodziny na rok to trroche malo.
Cytować
 

Dodaj komentarz