– Tam jest władza – energicznym ruchem ręki Marika Lisowska wskazuje na wiszące na ścianie portrety wojewodów. Są to wyłącznie mężczyźni. W sali prezydialnej Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, wokół dużego stołu siedzą kobiety, które opowiadają o swoich problemach.
Marika Lisowska stoi i przemawia głośno i pewnie.
– Nie palimy opon na ulicach, nie wyrywamy płyt chodnikowych, a gdy zdecydowanie upominamy się o swoje prawa, jesteśmy traktowane mało poważnie.
Reprezentuje Trójmiejską Akcję Kobiecą, która w marcu tego roku połączyła aktywistki działające w różnych obszarach społecznych, by mogły wspólnie zwalczać dyskryminację kobiet. Czego się domagają? Realnej polityki równościowej i prorodzinnej.
Jakby w odpowiedzi, pani poseł Agnieszka Pomaska zreferowała projekt ustawy o żłobkach. Uregulowania prawne, które mają wejść w życie już w bliskim roku 2010, umożliwią szybsze powstawanie różnych miejsc opieki dla małych dzieci. Zostanie zalegalizowana funkcja opiekunek do dzieci. Nie będą pracować na czarno, niania otrzyma tytuł zawodowy, będzie płacić podatki, jak mniemam.
Od razu więc dyrektor Gdańskiego Zespołu Żłobków Krystyna Konieczny zaprosiła na 9 grudnia na uroczystość wręczenia tytułu „Opiekunki Roku 2009” do żłobka „Guliwer”. Dyplom wręczał prezydent Paweł Adamowicz, a lekarze Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego przedstawili tam raport na temat stanu zdrowia najmłodszych gdańszczan.
Małgorzata Tarasewicz, reprezentująca NEWW Polska, przypomina ustalenia Konwencji Pekińskiej sprzed 15 lat. Jest to pierwszy oficjalny dokument tej wagi w Unii Europejskiej, wprowadzający dyrektywę równego traktowania kobiet i mężczyzn.
– Od 20 lat nic się nie zmieniło – komentuje siedząca obok pani.
Niezrażona prelegentka stwierdza, że należy tworzyć mechanizmy na rzecz podnoszenia statusu kobiet.
– Równouprawnienie jest zasadą prawa wspólnotowego – dodaje.
Zauważa ważny problem dyskryminacji bezpośredniej: kobiety nie powracają na uprzednie stanowisko po urodzeniu dziecka. Pracodawcy są również skłonni inwestować w młodych mężczyzn: to ich chętnie posyłają na kursy poszerzające kwalifikacje, co prowadzi wprost do przesuwania ich na wyższe stanowisko i przyznawania większych zarobków.
– Są miejscowości, do których nie dochodzi autobus – zauważa Hanna Brejwo, wójt gminy Pszczółki. – W radach powiatowych przeważają mężczyźni: na 23 są 2 kobiety. Istnieje społeczne przyzwolenie na przemoc wobec kobiet, szczególnie na wsi. Tam również akceptuje się pijaństwo mężczyzn – jest na nie zgoda, co wynika z tradycji.
Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania, zauważa nadrzędną i decydującą rolę zastarzałych stereotypów – wzorców myślenia. Powstały w przeszłości i trwają przez setki lat. Trudno je skruszyć.
Beata Zwara, pełnomocniczka prezydenta Gdyni ds. osób niepełnosprawnych, siedząc na wózku, podkreśla powszechność i trwałość stereotypów.
– W Nowy Rok, spiesząc na zabawę, będąc wieczorowo ubrana i mając uczesane przez fryzjera włosy, poprosiłam młodego mężczyznę o pomoc, gdyż mój wózek stał przed schodami, na które nie mogłam wjechać bez pomocy. „Przepraszam, nie mam drobnych”, odpowiedział mężczyzna.

