Wśród żaglowców sławiących polską banderę mamy piękną, blisko 50-metrowej długości „Oceanię”. 20 grudnia minęło 25 lat, kiedy to na żaglowcu, zbudowanym w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, po raz pierwszy podniesiono banderę.
Wówczas statek badawczy s/y „Oceania” – trójmasztowa fregata o eksperymentalnym ożaglowaniu parawanowym – został przekazany Instytutowi Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie. Instytut mógł więc rozpocząć na szeroką skalę badania morza.
Ćwierć wieku na morzu
Srebrny jubileusz podniesienia bandery na „Oceanii” oraz badań morza uroczyście obchodzono w Sopocie, w siedzibie armatora jednostki. W okolicznościowych referatach mówiono m.in. o narodzinach „Oceanii”, jej pracy na morzu, przypomniano 25-letni okres badań morza, wyliczano najważniejsze w tym zakresie osiągnięcia.
Na zamówienie Instytutu Oceanologii projektant inż. Zygmunt Choreń zaprojektował statek żaglowy o nowoczesnych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Statek ten umożliwił kilkunastoosobowej grupie naukowców prowadzenie badań Bałtyku, Północnego Atlantyku i rejonu Arktyki. Każdego roku „Oceania” uczestniczy w kilkunastu rejsach naukowych, realizując badania morskie w międzynarodowych i krajowych programach, w tym badania klimatyczne w wodach Arktyki europejskiej.
Statek przebywa średnio rocznie około 240 dni w morzu. „Oceania” jest wyposażona w laboratoria naukowe, system bram i masztów hydraulicznych wraz z wciągarkami i windami pomiarowymi, wielofunkcyjnym dźwigiem, rozbudowanym systemem nawigacji cyfrowej i nowoczesnym systemem zbierania i obróbki danych pomiarowych. Przez 25 lat „Oceania” z sukcesami uczestniczyła w kilkunastu dużych, międzynarodowych programach badawczych. Efektem tych prac jest szereg odkryć, ponad tysiąc publikacji naukowych i wiele pomyślnie zakończonych prac doktorskich i habilitacyjnych.
– Naukowcy z „Oceanii” należą do światowej czołówki, mogą poszczycić się wspaniałymi wynikami, które są bardzo ważne dla nauki – powiedziała nam Anna Wypych-Namiotko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Gruntowna modernizacja
Przez cały 25-letni okres eksploatacyjny „Oceania”, jak każda jednostka pływająca, poddawana była systematycznym zabiegom konserwacyjno-malarskim. Co kilka lat przechodziła też remont klasowy, celem sprawdzenia i ewentualnej naprawy istniejących na statku maszyn i urządzeń. Ale oto przed „Oceanią” nowe wyzwania, nowe badania. Nadszedł więc czas na modernizację jednostki.
W Gdańskiej Stoczni Remontowej SA zakończony został gruntowny remont „Oceanii”. Została ona zmodernizowana, zyskując „nowe życie” dla realizacji dalszych prac badawczych. Zamontowany został m.in. nowy silnik główny, śruba napędowa, nowe ożaglowanie. Kabiny i mesa wyposażone zostały w nowe meble. W zasadzie z dawnej „Oceanii” pozostał sam kadłub.
– Zamontowane zostały nowe sondy badawcze, wymieniony został system nawigacyjny, który będzie teraz sprawniejszy i lepiej służył naszym naukowcom – mówi Danuta Szkutnik z Instytutu Oceanografii PAN.
Cumujący w stoczni zmodernizowany żaglowiec odwiedzili pracownicy Instytutu Oceanologii i zaproszeni goście, którzy obecni byli w siedzibie Instytutu na uroczystości z okazji 25-lecia podniesienia bandery. Na pokładzie żaglowca uroczyście odsłonięto dwie tablice informujące, iż modernizację „Oceanii” przeprowadzono ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i że prac modernizacyjnych dokonała Remontowa SA. Pięknie prezentuje się teraz ta jednostka.
Pracowity rok „Oceanii”
Co czeka zmodernizowaną „Oceanię” w 2011 roku? O rejsowych planach jednostki poinformował nas Kazimierz Groza, naczelny inżynier z Instytutu Oceanologii PAN.
– W 2011 roku planujemy na „Oceanii” odbyć 15 rejsów. Jednostka spędzi na morzu 232 dni rejsowe, z tego 81 dni – od 8 czerwca do 26 października – w rejsie na Spitsbergen, a pozostałe dni to ekspedycje badawcze po Bałtyku: Zatoce Gdańskiej, Zatoce Pomorskiej, Głębi Gdańskiej, otwartej polskiej strefie gospodarczej. Wezmą w nich udział przede wszystkim pracownicy PAN. Do udziału w rejsach zaproszeni zostali również studenci Uniwersytetu Gdańskiego, studium doktoranckiego z naszego Instytutu oraz goście zagraniczni.
„Oceania” spełnia więc oczekiwania polskiej placówki naukowej i dobrze wywiązuje się z roli jedynego polskiego pełnomorskiego żaglowca badawczego.


Komentarze