Gdańscy seniorzy trudnej sztuki czerpania radości z życia mogliby nauczyć wielu znacznie młodszych od siebie. Jak wspaniale potrafią się bawić, udowodnili po raz kolejny podczas balu andrzejkowego, który odbył się w Gospodzie Gdańskiej.
Impreza zgromadziła blisko 180 osób – członków gdańskiego koła Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów (PZERiI). Już w progu Gospody Gdańskiej, mieszczącej się budynku NOT-u, wszystkich przybyłych witali organizatorzy, ubrani w tradycyjne staropolskie stroje szlacheckie, wypożyczone specjalnie na tę okazję. Był to pierwszy znak, że zapowiada się doskonała zabawa. Na nieco zmarzniętych gości czekał już w środku pyszny posiłek, gorące napoje oraz lampka „czegoś mocniejszego” na rozgrzanie. Tu jednak nikt nie miał zamiaru przesiedzieć za stołem całej imprezy. Tańce i pląsy na parkiecie szybko zastąpiły ucztowanie. W rolę DJ-a wcielił się m.in. pan Marek Marczyński z PZERiI. Clou imprezy stanowił jednak kurs tańca, przeprowadzony przez mistrzów ze szkoły „Step by Step”. W pełnej wesołości atmosferze seniorzy uczyli się kroków m.in. do cha-chy. Najlepsi „uczniowie” w nagrodę otrzymali wielką butelkę szampana. Podczas andrzejkowego balu wszyscy bawili się tak dobrze, że organizatorzy musieli przesunąć godzinę jego zakończenia.
– Celem tego typu imprez, których w każdym roku organizujemy przynajmniej dwie, a czasem trzy, jest integracja osób niepełno- i pełnosprawnych, naszych stałych i zupełnie nowych członków – tłumaczy Wacława Kuczkowska, koordynatorka ds. kół gdańskiego PZERiI. – Organizujemy też wiele wycieczek zagranicznych i spotkań, np. wigilijnych czy urodzinowych. Dbamy, by nasi członkowie się nie nudzili.
Warto dodać, że niedawno w budynku NOT-u zostało założone pierwsze w Śródmieściu Koło Emerytów i Rencistów (spotkania w każdą I i III środę miesiąca, godz. 16.00). Będą się tu także odbywały wieczorki taneczne (II środa miesiąca).
Każdy, kto chciałby przyłączyć się do Związku, poznać nowych przyjaciół i uczestniczyć w organizowanych tu imprezach, może kontaktować się z Wacławą Kuczkowską (tel. 663 32 32 11 lub 58 341 07 07).


Komentarze