Paweł Adamowicz już po raz czwarty został zaprzysiężony na prezydenta Gdańska. Uroczyste ślubowanie złożył na Biblię z 1630 roku.
Zaprzysiężenie prezydenta odbyło się podczas sesji Rady Miasta Gdańska w poniedziałek, 6 grudnia, w Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta. Wśród uczestników uroczystości pojawiło się wiele znanych postaci ze świata polityki, m.in. sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Sławomir Nowak, senator Janusz Rachoń, poseł Jarosław Wałęsa, a także Jadwiga Komorowska, matka Prezydenta PR. Tuż po zaprzysiężeniu prezydent pierwsze słowa skierował do swoich najbliższych – żony i córek. Dziękował im za wyrozumiałość i przepraszał, że obowiązki nie pozwalają mu spędzać zbyt wiele czasu w domu.
W dalszej części swojego wystąpienia Paweł Adamowicz przypomniał zmiany, jakie w ciągu ostatnich dziesięcioleci dokonały się w Gdańsku.
– W tej kadencji wkraczamy w drugą dekadę XXI wieku. Wkraczamy też w trzecią dekadę gdańskiej samorządności. Uczciwość każe nam stwierdzić, że był to dla Gdańska czas niezwykle pomyślny. Przypomnijmy sobie, jak wyglądało nasze miasto 20 lat temu. Rozklekotane, smrodzące autobusy, fatalna woda w kranach, problemy z ciepłem w mieszkaniach, zamknięte plaże. Marzyliśmy, by to zmienić. I zmieliliśmy. Okazało się, że warto marzyć, warto marzenia realizować – powiedział prezydent.
Zapowiedział również, że Gdańsk w najbliższych latach nadal będzie się dynamicznie zmieniał.
– Czekają nas cztery lata, które na trwałe zapiszą się w historii Gdańska. W minionych kadencjach ciężko pracowaliśmy nad przygotowaniem wielu kluczowych dla miasta inwestycji. Zabiegaliśmy o dotacje unijne. Można powiedzieć, że był to czas siewu. Teraz nadszedł czas zbiorów. Imponujących zbiorów – stwierdził.
Po przemówieniu Pawła Adamowicza na mównicę wszedł Sławomir Nowak. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP pogratulował gdańszczanom wyboru.
Jak głosowaliśmy?
Paweł Adamowicz wybrany został na prezydenta Gdańska już w pierwszej turze, zdobywając 53,78 proc. głosów mieszkańców. Jedynym kontrkandydatem, który mógłby zagrozić jego mocnej pozycji, był Andrzej Jaworski z PiS. Otrzymał on jednak zaledwie 21,84 proc. głosów. Na kolejnych miejscach w wyścigu o fotel prezydencki uplasowali się: Krzysztof Andruszkiewicz z SLD (8,07 proc.), bezpartyjny Dariusz Adamowicz (7,83 proc.), Stanisław Cora ze Stronnictwa Demokratycznego (3,32 proc.) oraz bezpartyjni Wojciech Podjacki (2,64 proc.) i Zofia Gosz (2,52 proc.).


Komentarze
Niech Pan o tym pomyśli i wkońcu niech to się zmieni.
No i czekamy na wybudowanie Trasy Słowackiego do Euro2012. Jak na razie kurz i pył powstały w wyniku toczących się prac jest tak gęsty, że samych prac nie da się za bardzo dostrzec...
Akurat tego nie mogę mu chyba zarzucić. Facet jest na otwarciu każdego boiska, przedszkola, placu zabaw, większego koncertu czy sklepu. Wie, jak i kiedy się pokazać, zeby ludzie wiedzieli jak wyglada prezydent miasta.
Cytuję Przeciw: