Powstająca w Letnicy Baltic Arena dostała pod choinkę prezenty dwa. Pierwszy to, bagatela, 35 mln zł od tytularnego sponsora. Drugi, aby nowa nazwa - od 1 stycznia stadion Będzie się nazywał PGE Arena w Gdańsku. Co się kryje Za tym skrótem? O tym io postępach na budowie Areny piszemy poniżej ...
Gdy Podczas na budowie w Letnicy wśród dźwigów lasu uwijają się dziesiątki maszyn i robotników setki, udało się rozstrzygnąć konkurs rozpisany przez Gdańsk na tytuł sponsora tytularnego stadionu.
- Aby Polska Grupa Energetyczna Została sponsorem tytularnym obiektu powstającego w Gdańsku-Letnicy - wyjaśnia Dariusz Wołodźko z biura prasowego Gdańskiego magistratu i dodaje, Że na konkurs na tytuł sponsora stadionu wpłynęły dwie oferty: Grupy Lotos SA i PGE SA.
Dzięki sprzedaży nazwy miasto Może zaoszczędzić nawet Kilka milionów złotych rocznie.
Za ile?
PGE zamierza już w 2010 roku zapłacić 5,25 mln zł, aw Czterech kolejnych latach - po ok. 7,44 mln zł. Łącznie daje na kwotę równo 35 mln zł.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu konkursu. Biorąc pod uwage, ŻE koszty stadionu utrzymaniawzwodu Mają wynosić 10-12 mln zł rocznie, jest ogromna szansa, Że przy liczbie duĹĽej imprez i odpowiednim zagospodarowaniu powierzchni komercyjnej stadion Będzie przynosił zyski - cieszy się prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Za co?
- Sponsor Tytularny Będzie dysponował powierzchnią reklamowa Wewnątrz i wokół obiektu - wyjaśnia Wołodźko. - Sprzedaż prawa do nazwy, aby praktyka częsta NA RYNKU światowym, Która Również trafiła do Polski. Budowane dziś nowoczesne obiekty sportowe to nie tylko boiska, ale Również nośne platformy marketingowe. Pozyskanie potężnego sponsora tytularnego ma duże Znaczenie dla miasta i obiektu.
Ile trzeba jeszcze wydać?
- Ostateczny koszt budowy stadionu Będzie zależeć od tego jakie, stawki zostaną przetargu w zaoferowane na IT [oprzyrządowanie elektroniczne, Telebimy itd.. - Przyp. Red.], ale w sumie kwota ta wynosiła Będzie raczej zł 600 niĹĽ 700 mln zł. Mieliśmy szczęście do przetargów, udawało się nam na nich oszczędzać - mówi Ryszard Trykosko, prezes spółki BIEG 2012, pilotującej budowę stadionu.
Do tej Pory na budowę obiektu wydano OK. 270 mln zł. W styczniu ma się rozpocząć montaż konstrukcji stalowej dachu, na marzec planowane jest zakończenie tworzenia konstrukcji żelbetowych.
Czy zdążą na Euro?
Sprawdziliśmy na miejscu. Trudno tu nie trafić - widoczny z daleka las dźwigów jest prostym drogowskazem. Patrząc na plac budowy od strony ulicy Uczniowskiej, rzuca się w oczy potężna bryła betonowej podstawy stadionu Korony, Wysoka już na kilkanaście metrów. I dokola korony na przyszłej płycie Areny uwijają się setki robotników. Widać samochody dowożące beton i maszyny budowlane o kształtach najdziwaczniejszych.
Na wiadukcie spotykamy Jacka Zime, ktory kibicuje budowie i cyfrowym aparatem fotografuje każdy szczegół.
- Jestem tu praktycznie co tydzień i obserwuje, co się dzieje, swoją "szpiegowską" dokumentuję roboty kamera - wyjaśnia pan Jacek. - Bez Dwóch zdań praca, idzie jak burza. Chociaż nie piłkarskim kibicem jestem, muszę przyznać, Że miło popatrzeć jak to rośnie. Na pewno zdążą na Euro.

