Choć niektórzy z nas ciągle wyczekują białego puchu i prawdziwej zimy, bezpańskim kotom już teraz daje się we znaki chłód i zimno. Na szczęście miasto idzie im z pomocą i zakupiło specjalnie dla nich 150 domków. Łącznie jest ich już 710, co oznacza że 2840 wolno bytujących mruczków ma dach nad głową!
Domki, w których słynące ze swej niezależnej natury zwierzęta, mogą zamieszkać, są dwukondygnacyjne, ocieplone, czteropokojowe, z indywidualnym wejściem do każdego z pomieszczeń.
- Miasto Gdańsk od 2006 roku oferuje kotom domy szyte ma miarę - własny kąt na wyłączność (jedno pomieszczenie dla jednego kota) i odrębne wejście do każdego z pomieszczeń. Projekt kociego domu jest owocem konsultacji miasta z miłośnikami i znawcami kociej natury oraz Powiatowego Inspektora Weterynarii – infromuje Anna Dobrowolska z Biura Prasowego gdańskiego magistratu.
Kocie schronienia przekazywane są spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym, które umieszczają je w swoim sąsiedztwie.
- Domki, które do nas docierają na bieżąco przekazywane są mieszkańcom Gdańska, bo zamówienia na nie składane są z wyprzedzeniem - informuje Marcin Tryksza, koordynator akcji z Wydziału Środowiska UM w Gdańsku.
W Gdańsku osób o dobrych sercach nie brakuje, codziennie do Urzędu Miasta zgłasza się wielu gdańszczan. Warto jednak podkreślić, że warunkiem otrzymania w zarząd kociego schronienia jest zgoda administratora terenu na jego umieszczenie. Na zakup domków dla kotów w ubiegłym roku miasto wydało 50 tys. zł.
I w 2012 roku miasto nie zapomni o dachowcach, zainteresowani otrzymaniem kociego domku w Nowym Roku już teraz zgłaszać się mogą do Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku.


Komentarze