Strona główna Finanse Dla bankowości każdy moment jest dobry

Dla bankowości każdy moment jest dobry

Email Drukuj

Piotr Pokropek, wiceprezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości S.A. :: fot. Nadesłane


Z Piotrem Pokropkiem, wiceprezesem zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości S.A., rozmawia Krzysztof Lubański.

– Niedawno mieliśmy okazję uczestniczyć w otwarciu Waszej placówki w Gdyni. Dlaczego stało się to tak późno?
– Staramy się nadganiać stracony czas i chcemy to uczynić jak najszybciej. Wcześniej nie mieliśmy niestety takich możliwości. Mam nadzieję, że zwiększymy tempo otwierania nowych oddziałów. Dodam tylko, że w Trójmieście w przeciągu 2 lat otworzyliśmy drugi oddział. Przypomnę, że pierwszy z nich mieści się w Sopocie. Niebawem pójdziemy za ciosem i otworzymy kolejny nasz punkt. Chcemy się uaktywnić w miejscach, w których do tej pory nas nie było, a więc w dużych aglomeracjach.

– Kiedy więc uruchomiony zostanie kolejny Wasz oddział na naszym terenie?
– Być może nastąpi to w przyszłym roku. Myślę, że maksymalnie należałoby uruchomić na tym terenie 5 oddziałów, co byłoby optymalnym rozwiązaniem. Nie zapominajmy, że na tym rynku funkcjonuje sporo punktów banków spółdzielczych. W samym Gdańsku mamy 2 oddziały Powiślańskiego Banku Spółdzielczego w Kwidzynie. Razem możemy obsługiwać przecież dużą grupę klientów, efektywnie współpracować i z powodzeniem rywalizować z bankami komercyjnymi.

– Jest to więc dobry moment dla bankowości…
– Dla bankowości spółdzielczej, wbrew pozorom, był i jest to bardzo dobry okres, który trzeba wykorzystywać. Właśnie w tych momentach – kryzysu – klienci rozumieją bankowość, którą prowadzimy. Z kolei na rozwijanie bankowości, a więc i biznesu, każdy czas jest dobry. Jeżeli rozwija się ten sektor gospodarki, to do przodu idzie też przemysł. Wszystko jest ze sobą połączone jak w symbiozie. Szczególnie dobrym okresem jest natomiast wychodzenie z kryzysu, bo właśnie w tym momencie można najwięcej osiągnąć.

– Nie zajmujecie się tylko i wyłącznie sprawami bankowymi. Kibice sportu doskonale kojarzą Bank BPS z rozgrywek siatkarskich.
– Jesteśmy sponsorem żeńskiej drużyny Bank BPS Muszynianka Fakro, która – jak pamiętają zapewne fani z Trójmiasta – ograła sopocki Atom. Pewnie teraz macie nadzieję, że się zrewanżujecie (śmiech). Zgromadziliście w sopockim klubie bardzo dobre zawodniczki i pewnie Wasz trener będzie miał ból głowy związany z wyborem wyjściowego składu na mecz. Współpracujemy też z Fundacją Dziecięca Fantazja - właśnie zakończyła się trwająca niespełna miesiąc Charytatywna Trasa Koncertowa „Gramy z Fantazją 2011”, podczas której Bank BPS spełniał marzenia nieuleczalnie chorych dzieci z całej Polski. Poza tym przekazujemy spore środki bankom spółdzielczym, które wspierają z kolei materialnie Ludowe Zespoły Sportowe. Pomagają one również przy szeregu lokalnych imprez, które organizowane są na terenie całej Polski. Dzięki takim przedsięwzięciom banki spółdzielcze pokazują lokalnej społeczności, że to właśnie one są najbliżej swoich klientów.
– Dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję.
 

Dodaj komentarz