Strona główna Cisowa Bezsensowna sygnalizacja?

Bezsensowna sygnalizacja?

Email Drukuj
Do naszej redakcji przyszedł list od Czytelnika z Pustek Cisowskich, który odnosi się do artykułu „Wylęgarnia piratów w Cisowej”, opublikowanego w poprzednim wydaniu „Twojej Gazety”.

Przypomnijmy, że mieszkaniec Cisowej poinformował nas o nagminnym łamaniu przez kierowców przepisów ruchu drogowego w okolicach hipermarketu Tesco, twierdząc, że przejeżdżają oni w kierunku ul. Morskiej na czerwonym świetle. Po naszej interwencji Komenda Miejska Policji w Gdyni zapewniła, że funkcjonariusze podejmą odpowiednie działania i wnikliwie będą patrolować przejście, o którym mowa.

– Dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców Gdyni jest przecież naszym wspólnym celem – twierdziła podkomisarz Danuta Podhorecka-Kłos z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Tak jednoznaczne stanowisko policji oburzyło mieszkańca Pustek Cisowskich, który spojrzał na problem z punktu widzenia kierujących pojazdami w tym rejonie.

„Dziękuję za ostrzeżenie o wzmożonych kontrolach przy wyjeździe z hipermarketu Tesco przy ul. Kcyńskiej w Cisowej. Wiadomo, według przepisów ruchu drogowego czerwone światło to bezwzględny znak do zatrzymania pojazdu i egzekwowanie tego nie podlega dyskusji. Jednakże w tym konkretnym przypadku rozważyć trzeba sens miejsca, gdzie ustawiona została opisywana sygnalizacja, a właściwie jej bezsens, który sprawia, że ściąga ona większe niebezpieczeństwo, niż gdyby jej w ogóle nie było. Polega ono na tym, iż wyjeżdżając z Tesco i zbliżając się do miejsca, gdzie ustawiono sygnalizację świetlną, najbliższe przejście dla pieszych jest niewidoczne, ponieważ jest oddalone o ok. 50 m i znajduje się za łukiem jezdni. Na przejściu tym brak jakiejkolwiek sygnalizacji dla pieszych” – pisze nasz Czytelnik.

Okazuje się, że kierowca, ruszając „na zielonym” i jadąc prawidłowo, zawsze może natknąć się na pieszego na przejściu, którego żadna sygnalizacja nie ostrzega, dlatego zmotoryzowany ma prawo sądzić, że pieszy ma światło czerwone. Mając także przekonanie, że jest ono zsynchronizowane z najbliższą sygnalizacją oddaloną o ponad 100 m (mieszczącą się na skrzyżowaniu z ul. Morską), kierowca taki stara się zdążyć na tamto światło zielone i może dojść do wypadku.

„Brak jakiegokolwiek sygnału dla pieszych jest karygodny nie dla kierowców, lecz służb drogowych, w których gestii jest dany obszar. Bezsensy takich sygnalizacji należy zawsze eliminować. Karać jest widać najprościej, aniżeli sprawdzić, dlaczego tak się dzieje, i wnioskować o usunięcie oczywistego zagrożenia. Tak się utarło – każdy kierowca to pirat i należy go tylko karać. Ustawienie tylko jednego sygnalizatora, tak odległego od najbliższego przejścia, staje się bezsensowne, o czym wiedzą miejscowi kierowcy często odwiedzający hipermarket” – czytamy dalej w liście.

Wiosna i lato, o czym wspomina Czytelnik, to pora zwiększonej ilości kierowców zamiejscowych, nie zaznajomionych z owym „bezsensem”. Dla miejscowych lub odwiedzających kilkakrotnie hipermarket staje się on oczywisty i dlatego jest ignorowany, bo czy zielone, czy czerwone światło – to przy takim akurat ustawieniu sygnalizatora tylko dla kierowców jest bez znaczenia.

„Podsumowując, należy prawidłowo i z sensem wyposażyć dany obszar w sygnalizację, a można przypuszczać, że na pewno przez wszystkich będzie ona przestrzegana i respektowana, chyba że sygnalizacja ta została celowo tak ustawiona, aby móc w łatwy sposób zbierać pieniądze z mandatów. Liczę na waszą interwencję u właściwych organów w celu wyeliminowania tego «bezsensu», aby rzeczywiście poprawić bezpieczeństwo na opisywanym obszarze” – dodaje mieszkaniec Pustek Cisowskich.

Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Miejskiej Policji w Gdyni, przedmiotowy sygnalizator został umieszczony przez inwestora zgodnie z zatwierdzonym przez Urząd Miasta projektem.

– Jego lokalizacja ma wpływać na powstawanie tzw. „ przerwy” w ciągu pojazdów wyjeżdżających z centrum handlowego, jadących w kierunku ul. Morskiej – tłumaczy naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdyni mł. asp. Andrzej Gliszczyński. – Z założenia „przerwa” ma umożliwiać włączanie się do ruchu mieszkańcom bloków znajdujących się po lewej stronie ul. Kcyńskiej, patrząc w kierunku ul. Morskiej, oraz ułatwiać jadącym od ul. Morskiej mieszkańcom skręt w lewo w ul. Mylną do znajdujących się przy tej ulicy posesji. Tak więc zawarte w liście Czytelnika tezy, iż sygnalizator ten ma kierować ruchem na pobliskim przejściu dla pieszych oraz że lokalizacja sygnalizatora miała na celu „w łatwy sposób zbierać pieniądze z mandatów”, co sugeruje Czytelnik, nie jest słuszna. Niezrozumienie sensu umieszczenia w tej lokalizacji przedmiotowego sygnalizatora może powodować wątpliwości, między innymi takie, o których informował wcześniej mieszkaniec Cisowej w jednym z poprzednich wydań waszej gazety – przypomina naczelnik Gliszczyński.
 

Komentarze 

 
0 #5 józek 2011-08-20 15:06
To skrzyzowanie jest naprawdę kłopotliwe
Cytować
 
 
0 #4 Mieczysław 2011-07-30 11:49
27.07 lub 28.07 pojawili się tam policjanci i łapali przejeżdżającyc h na czerwonym w tym miejscu.
Cytować
 
 
0 #3 Kazik 2011-02-06 14:08
Tylko dla pisiora czerwone jest zielone !!!!
Cytować
 
 
0 #2 gregory 2010-06-13 11:45
podobno ma byc lewoksret na Kartuskiej wiecie coś o tym?
Cytować
 
 
0 #1 j23 2010-06-03 20:14
co by nie mówić czerwone światło jest świętą sprawą, czy się nam to podoba, czy nie
Cytować
 

Dodaj komentarz