Wiosenna pogoda w pierwszych dniach lutego nie przypominała śnieżnej i mroźnej zimy, z jaką jeszcze nie tak dawno mieliśmy do czynienia. W wyniku intensywnych opadów deszczu przy jednoczesnym topnieniu śniegu i jeszcze podmarzniętej ziemi, która nie mogła wchłonąć nadmiaru wody, w wielu rejonach województwa pomorskiego wystąpiły lokalne podtopienia.
W Gdyni-Cisowej na terenie Pracowniczych Ogrodów Działkowych im. Sikorskiego przepełnione rowy melioracyjne nie mogły ściągnąć zbyt dużej ilości wody. Podtopione zostały ogródki, altanki, domki – szczególnie te niżej położone. Taki stan skutecznie zniechęcał działkowców do wejścia na swoje „morgi”.
– Może zamienimy teraz uprawę warzyw na hodowlę kaczek, będą miały gdzie pływać – zauważa jeden z działkowców, który nie mógł się dostać do swojej altanki. – Taki stan występuje nie tylko wiosną, choć do kalendarzowej wiosny daleko. Teren ten charakteryzuje się wysokim poziomem wód gruntowych. Wystarczy całodzienny ulewny deszcz i już przepełnia się rów melioracyjny wykopany wzdłuż nasypu kolejowego. Woda nie ma ujścia i występuje z rowu, zalewając działki – tłumaczy.


Komentarze