Klub Seniora w Gdyni-Chyloni powstał w 2005 roku jako pierwsza taka placówka razem z powołanym mocą uchwały Rady Miasta Gdyni Centrum Aktywności Seniora (CAS). Niedawno klub hucznie świętował swoje 5. urodziny.
Wszystkich zebranych w dniu jubileuszu powitała Joanna Mikołajczyk, animatorka Klubu Seniora w Chyloni.
– Klub seniora w Chyloni był pierwszym takim przedsięwzięciem, które w ramach organizacji czasu wolnego dla seniorów zorganizowało miasto – mówił wiceprezydent Gdyni, Michał Guć. – Zawsze kiedy tutaj wracam, łza się kręci w oku, bo to była taka „pierwsza jaskółka”. Pamiętam, kiedy przejmowaliśmy ten lokal od TBS-u. Był on taki ogromny i pusty. Zmartwieniem wówczas było, co tutaj zrobić, żeby ten klub żył. Dzisiaj problem jest odwrotny, bo lokal się „skurczył”, seniorzy są tak aktywni, że przydałyby się następne.
Hanna Michalik, animatorka Klubu Seniora w Gdyni-Śródmieściu, stwierdziła natomiast, że „atmosferę klubu tworzą ludzie i taką atmosferę ciepła tworzy tu pani Joanna [Mikołajczyk]”.
– Ja przy okazji chciałabym serdecznie podziękować za zaszczyt pracy tutaj. Przychodzenie do pracy jest dla mnie przyjemnością – dodała animatorka klubu z Chyloni, a potem zaprosiła wszystkich do oglądania wernisażu prac plastycznych, przygotowanego specjalnie na tę okazję, pt. „Kobieta i kwiaty”.
Prace wykonane zostały metodą batiku przez grupę seniorek pod kierownictwem pani Elżbiety Bogackiej. Warto zauważyć, że batik to technika malowania gorącym woskiem na tkaninie, najczęściej płótnie, po uprzednim ufarbowaniu i wysuszeniu materiału; czynność farbowania jest powtarzana po każdorazowym malowaniu woskiem.
– To są prace prawie w 90 proc. przygotowane specjalnie na tę wystawę – powiedziała pani Ela. – Batik jest techniką bardzo trudną, wymagającą czasu, dokładności i ogromnej cierpliwości. Cieszymy się, że w tym klubie możemy rozwijać swoją pasję. Jak zaczynałyśmy zajęcia 3 lata temu, było nas 6-7 osób, w tej chwili jest 14, a już wiemy, że chcą dołączyć następne.
Oferta CAS-u staje się coraz bardziej atrakcyjna dla seniorów, bo oprócz zajęć edukacyjnych są też te pozauniwersyteckie, rozwijające hobby, sportowe oraz szereg wycieczek i wyjazdów, które dzięki stałej współpracy wspierają finansowo rady dzielnic.
– Ja raz w miesiącu koordynuję takie zajęcia Klubu Pomysłowego Seniora, które tematycznie prowadzą zawsze sami seniorzy – opowiada Bożena Zglińska dyrektor CAS. – Teraz np. zaczynamy półkolonie dla babci, dziadka i wnuczka. Zawsze szukamy jakiejś alternatywy na zajęcia. Chcemy, żeby wnuki zobaczyły, jak przyjemnie może być u dziadków, że wychodzą oni do miejsc, w których jest radośnie i miło – dodaje pani Bożena.

