Huczne i radosne było tegoroczne Święto ulicy Chylońskiej, która jako jedyna, oprócz ulicy Świętojańskiej, obchodzi już od trzech lat swoje święto. Dopisała pogoda i organizatorzy, którzy przygotowali mnóstwo atrakcji dla mieszkańców.
„Wszyscy dobrze o tym wiecie, że Chylońska najpiękniejsza jest na świecie” - głosił napis na transparencie, niesionym przez uczestników ulicznej parady, która w zgranym szyku ruszyła 4 czerwca spod Zespołu Szkół nr 9 przy ul. Chylońskiej do Parku Kilońskiego.
Radosna parada
Pochód otworzyła "Pstrong Orkiestra", znana gdańska orkiestra dęta, która wraz z urodziwymi tambour-majorkami wzbudziła zachwyt uczestników święta. W paradzie udział wzięli także m.in. kawaleria generała Hallera, historyczne pojazdy wojskowe, należące do grup rekonstrukcyjnych z Gdańska i Tczewa, stare samochody z Muzeum Motoryzacji z Cisowej, motocykliści, kolarze, reprezentacja chylońskich i cisowskich szkół, Kaszubsko-Kociewskie Stowarzyszenie „Gryf Pomorski”, Stowarzyszenie „Nasza Gdynia”, Klub Osiedlowy Apteka, Stowarzyszenie Świętego Mikołaja Biskupa, młodzieżowa drużyna Arka RC Rugby ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Chyloni oraz mieszkańcy obu dzielnic. W pochodzie nie zabrakło również wiceprezydent Gdyni Ewy Łowkiel, radnego miasta Zygmunta Zmudy – Trzebiatowskiego, Marcina Horały oraz radnych obu dzielnic.
- Święto ulicy Chylońskiej, objęte patronatem prezydenta miasta Wojciecha Szczurka, jest współorganizowane przez rady dzielnic Cisowa i Chylonia. Uważam, że takie rozwiązanie jest najlepsze i przyczynia się do jeszcze większej integracji obu dzielnic – podkreśla przewodniczący Rady Dzielnicy Chylonia Marek Dąbkowski.
Zabawa w Parku Kilońskim
Radosny pochód zakończył się w Parku Kilońskim festynem dla mieszkańców, gdzie na wielkiej scenie ustawionej przez Agencję Imprez Artystycznych "Musica" wystąpił między innymi chór męski "Dzwon kaszubski" oraz zespoły "Ziętek Band", "Brygada Sindbada", "Kret & Gibson" i grupa taneczna "Challenger".
W przerwach między pokazami tanecznymi i występami wokalnymi, dzieci mogły wziąć udział w licznych konkursach oraz w zabawach zręcznościowych. Na wszystkich uczestników czekały upominki. Poza sceną dzieci bawiły na wielkiej dmuchanej zjeżdżalni, skakały na trampolinie i spróbowały swych sił na ściance wspinaczkowej. Nie zapomniano i o rodzicach, dla których przygotowano ogródki piwne.
- Było wspaniale. Szkoda, że tak mało jest okazji do wspólnej zabawy, podczas której możemy pokazać jak bardzo czujemy się związani z naszą dzielnicą - powiedziała Krystyna P., która wraz z całą rodziną przemaszerowała w świątecznej paradzie.
Już po raz trzeci, Święto Ulicy Chylońskiej okazało się wspólną radością mieszkańców Cisowej i Chyloni, którzy już czekają na przyszły rok. Pozostaje więc mieć nadzieję, że impreza znajdzie kontynuację w kolejnych latach, a za jej przykładem pójdą inne dzielnice.
Chylońska jest najstarszą ulicą Gdyni. Przez lata był to główny trakt wsi Chylonia, a potem przyłączonej do Gdyni dzielnicy, zamieszkałej od zarania dziejów przez rodowitych Kaszubów. W 1920 roku traktem Chyloni i Cisowej jechał generał Józef Haller do Pucka, na zaślubiny Polski z morzem. Kaszubi, oczekujący generała przy dworcu PKP w Chyloni, przygotowali wielki transparent z napisem: „Serdecznie witamy generała Hallera”, a na odwrocie widniało hasło: „Pobłogosław Boże Polskę”.


Komentarze
Tak różowo to tylko w Chyloni:)