Do świetlicy Stowarzyszenia Świętego Biskupa Mikołaja uczęszczają nie tylko dzieci. Coraz częściej zaglądają tu także seniorzy i wolontariusze. Po roku działalności stowarzyszenia można śmiało powiedzieć, że pomysł otwarcia takiej placówki w Chyloni, to był strzał w dziesiątkę.
Świetlica pięknieje
Jak już pisaliśmy na naszych łamach, dzięki pomocy wielu osób i instytucji, udało się wyremontować i częściowo wyposażyć pomieszczenia świetlicy.
- Jesteśmy już po wymianie większości okien i w tej chwili remontujemy łazienki, chociaż wciąż brakuje nam pomocy fachowców. W zeszłym roku udało się wymalować sześć sal i wymienić w nich panele. Zabudowaliśmy część korytarza na biuro, wyposażyliśmy jadalnię i biuro w meble, wymieniliśmy oświetlenie i zamontowaliśmy domofon – wymienia Aneta Puszko.
Projekt „Moje Silne Drzewo”
Nie tylko pomieszczenia wewnątrz placówki nabierają blasku. Pięknieje także teren wokół świetlicy. Stało się to możliwe dzięki wygranemu w Konkursie Grantowym „Moje Silne Drzewo 2009/2011” projektowi “Drzewa łącza pokolenia”. Przypomnijmy, że konkurs ma na celu uwrażliwienie na piękno otaczającej przyrody i pokazanie najmłodszemu pokoleniu, że poprzez wspólne działanie można zrobić wiele dobrego dla siebie, społeczności lokalnej oraz dla naszej planety.
- Wszystko zaczęło się od rozmowy z dziećmi, uczęszczającymi do świetlicy. Doszliśmy do wniosku, że w okolicy brakuje miejsc, gdzie możnaby spędzić czas w otoczeniu zadbanej zieleni. Dzieci przygotowały projekt ogrodu, a seniorzy, rodzice i wolontariusze nanieśli poprawki. Nie było łatwo, gdyż najpierw trzeba było wymienić płot, rozebrać starą szopę, wyłożyć gresem betonową wylewkę, a także pozyskać i obsadzić roślinami teren obok naszej świetlicy. Jednak nasz ogród zmieniał się z dnia na dzień. W atmosferze zapału i radości sadziliśmy drzewka i inne rośliny, które otrzymaliśmy od ogrodników. Każde dziecko poznało rośliny, które sadziło. Zakupiliśmy też z funduszy grantowych specjalne meble ogrodowe – cieszy się Aneta Puszko.
Czekając na wiosnę
Jak się okazuje, dzieci rozglądają się już za kolejnym miejscem, które będzie można przemienić w ładny skwer. Niestety, z pracami na zewnątrz, trzeba poczekać do wiosny.
- Jesteśmy bardzo ciekawi, jak będą rosły rośliny, które posadziliśmy w ubiegłym roku. Będziemy starali się nasz teren upiększać i przed nami sporo pracy, ale mamy nadzieję, że doświadczenie, które zdobyliśmy, przeniesiemy wiosną w inne miejsca na naszym osiedlu – podkreśla Aneta Puszko.
Dobroc ludzkich serc
- To wszystko, co udało nam się zrobić, jest naszą wielką radością. Jednak najbardziej cieszy to, że za tymi działaniami kryją się konkretne osoby, nie tylko z Gdyni, ale także z całej Polski. Wiele osób dobrej woli przyłączyło się do niesienia pomocy tym, którym pomagamy w naszej świetlicy. Wszystkim serdecznie dziękuję, bo to dzięki ich otwartym sercom, mogliśmy tak wiele uczynić – kończy Aneta Puszko.
Dodajmy, że w chwili obecnej do świetlicy uczęszcza 24 dzieci z 17 rodzin, które otrzymują wsparcie i codzienną pomoc niestrudzonej ekipy stowarzyszenia. Również seniorzy znaleźli tu swoje miejsce i aktywnie włączyli się w budowanie wokół stowarzyszenia łańcuszka ludzi dobrej woli.
Anna Łopion
Osoby mogące wspomóc stowarzyszenie proszone są o kontakt telefoniczny pod numerami 504 891 720, 58 732 1913 lub mailowy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . www.bpmikolaj.pl.
Oddając 1% podatku, możesz wesprzeć działalność Gdyńskiego Stowarzyszenia Świętego Mikołaja Biskupa KRS 000034360


Komentarze