„Nie każdy może być wielkim artystą, ale wielki artysta może objawić się w każdym” – tak brzmi motto warsztatów fotograficznych, które już od ponad roku odbywają się w Klubie Osiedlowym „Apteka” w ramach projektu rewitalizacji ulic Opata Hackiego i Zamenhofa.
Młodzież uczestnicząca w zajęciach przygotowała wernisaż „Portrety, natura, nowoczesność – czyli piękno w różnych odsłonach”. Przypomnijmy, że pierwsza wystawa, zatytułowana „Moja dzielnica w fotografii”, odbyła się w Klubie Osiedlowym „Apteka” styczniu ubiegłego roku. Wówczas autorkami zdjęć były uczennice szkół podstawowych i gimnazjalnych, które mieszkają w rejonie ulic Opata Hackiego i Zamenhofa. Znaczna część grupy trzyma się razem do dziś i wciąż doskonali swoje umiejętności.
– Jak się porównuje pierwsze zdjęcia zaprezentowane na wystawie, która odbyła się rok temu, to tylko można być dumnym z waszych postępów. Oczy wam się pozmieniały, to widać! Gratuluję – powiedział podczas wernisażu specjalista od partycypacji i partnerstwa Piotr Wołkowiński.
Od portretu po abstrakcję
Zdjęcia ukazują przyrodę i spojrzenie na rzeczywistość. W swoich pracach młodzi artyści stosowali różne formy wyrazu artystycznego – od zapisu dokumentalnego poprzez portret i abstrakcję. Na fotografiach są więc krzywe płyty chodnikowe, jesień w parku, opustoszała plaża, zapatrzone w wodę łabędzie, spacerujący po dzielnicy mieszkańcy i dziecko samotnie bawiące się na chylońskim podwórku.
– Uważam, że każdy posiada wrażliwość na świat, jeden większą, drugi mniejszą, ale ważne, aby odnaleźć ją w sobie i wydobyć – mówi Małgorzata Mnich prowadząca warsztaty fotograficzne w Klubie Osiedlowym „Apteka”. – Nasze pierwsze zajęcia polegały na omówieniu podstaw fotografiki. By nie zniechęcić młodych do fotografowania, przeplatam zajęcia teoretyczne z praktycznymi i gdy tylko pogoda na to zezwala, ruszamy w teren, by realizować kolejne tematy. Podczas zajęć oglądamy także wykonane przez siebie zdjęcia, robimy podsumowanie, dyskutujemy, jakie błędy zostały popełnione i jak należy udoskonalić warsztat.
Nie tylko fotografują
Niektóre z dziewczyn nie tylko fotografują, ale także piszą wiersze. Jedną z nich jest Patrycja Ptak, która pracuje jako operator maszyn pakujących.
– Już w wieku jedenastu lat brałam udział w konkursach recytatorskich w szkole i tak zaczęła się moja przygoda z poezją. Po prostu przelewam na papier to, co mi w duszy gra, co mnie męczy, a co cieszy. Natomiast fotografowanie daje mi także niesamowitą przyjemność, bo lubię tworzyć i pokazywać, jak widzę świat – opowiada Patrycja.
Dodajmy, że z okazji wernisażu Klub Osiedlowy „Apteka” wydał okolicznościowy kalendarz z pracami młodych fotografików z Chyloni.


Komentarze